Juventus Turyn w szczęśliwych okolicznościach zdołał doprowadzić do remisu z Napoli w zaległym meczu 11. kolejki ligi włoskiej. Po spotkaniu trener neapolitańczyków przyznał, że zbyt pochopnie podjął decyzję o ściągnięciu z boiska Macedończyka Gorana Pandeva.

– Kiedy zdejmowałem z boiska Gorana Pandeva, myślałem, że już wygraliśmy ten mecz. To był błąd. Spotkały się ze sobą dwie znakomite drużyny. Juventus nie poddał się ani na chwilę, a przy golu na 3:3 Pepe miał trochę szczęścia. W pierwszej połowie dominowaliśmy, w drugiej „Bianconeri” stworzyli nam sporo problemów – powiedział Walter Mazzarri.
– My nie patrzymy na tabelę. Po prostu gramy swoje i chcemy powtórzyć wyczyn z poprzedniego sezonu – dodał szkoleniowiec „Azzurrich”.
Drużyna z Neapolu jest obecnie na dziewiątym miejscu w tabeli Serie A, mając dziewięć punktów straty do lidera rozgrywek, Juventusu Turyn. Najbliższym rywalem podopiecznych Waltera Mazzarriego w 14. kolejce ligi włoskiej będzie zespół Lecce.











