Prezes Górnika Zabrze, Łukasz Mazur, jest pewny, iż za dwanaście miesięcy jego zespół przeprowadzi się na Stadion Śląski w Chorzowie. Będzie to spowodowane przebudową obiektu przy ulicy Roosvelta w Zabrzu. Prezes zapytany o to, czy nie boi się kosztów z tym związanych, powiedział, że na pewno da się dojść do porozumienia.
Jak wiadomo, wszyscy związani z klubem Górnik Zabrze od pewnego czasu wyczekują informacji na temat ogłoszenia przetargu budowy nowego stadionu w Zabrzu. Prezes klubu zapytany o to, czy już coś wie na ten temat, kazał czekać. – Możemy tylko czekać. Wiem tylko, że trwa to długo i zaczynamy się niepokoić. Oby nie uciekły najlepsze – czyli letnie – miesiące do rozpoczęcia prac. Niezależnie jednak od tego, kiedy na obiekcie zacznie dziać się coś konkretnego, Górnik przeprowadzi się na Stadion Śląski. Odbędzie się to na pewno wiosną 2012 roku. Zrobilibyśmy to już jesienią, ale wtedy remont, a właściwie zadaszenie Stadionu Śląskiego nie będzie jeszcze ukończone. Nie wiem jeszcze, czy zagramy w Chorzowie każdy mecz, ale te „topowe”, czyli z Legią, Wisłą, Lechem czy Ruchem – na pewno – stwierdził Łukasz Mazur.

Wszystko jest spowodowane tym, że gdy zacznie się budowa obiektu spełniającego oczekiwania, frekwencja będzie ograniczona. – W Zabrzu, jeżeli zacznie się budowa, przyjdzie na mecz 4000 ludzi. Jestem przekonany, że przy otwartej „średnicówce”, kiedy z Zabrza pod Śląski dojedzie się dokładnie w kwadrans, a z Rudy Śląskiej w siedem, osiem minut, w Chorzowie ludzi będzie więcej. Wolę, by nasi fani siedzieli pod dachem, na najnowocześniejszym stadionie w Polsce, niż na placu budowy, gdzie deszcz może padać na głowę. Kibica trzeba szanować, a Stadion Śląski daje wielkie możliwości – powiedział prezes piątej obecnie drużyny Ekstraklasy.
Wynajęcie Stadionu Śląskiego klub czternastokrotnego mistrza Polski będzie kosztować krocie, aczkolwiek będą to koszty, które według prezesa i tak się zwrócą z nawiązką. – Wynajęcie kosztuje, ale mecz Górnika z Wisłą grany na Stadionie Śląskim może pokazać Canal+. Do Zabrza raczej nie przyjedzie, jeżeli będą tam stały dźwigi i rusztowania. Wtedy będzie można jednocześnie zarobić i pokazać Górnika na klasowym obiekcie, który musi żyć. Nie zapominajmy o wizerunku klubu i fakcie, że za rok niemal wszyscy będą grali na nowych stadionach. Rozmawialiśmy już o tym z zarządcą obiektu. Na pewno dojdziemy do porozumienia – zakończył prezes Górnika Zabrze, Łukasz Mazur.











