Argentyński napastnik Maxi Lopez wspaniale zaaklimatyzował się w Catanii i w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy spędzonych w sycylijskim klubie zapisał na swoje konto już jedenaście bramek. Nic więc dziwnego, że długowłosy snajper znalazł się na celowniku silniejszych klubów.
Jak donosiły włoskie media, Maxi Lopez miał być obserwowany przez wysłanników Manchesteru United. Tym rewelacjom zaprzeczył jednak agent zawodnika, Dario Bombini.

– Wedle mojej wiedzy Manchester United nie jest zainteresowany sprowadzeniem Maxiego. Nie mam również kontaktu z sir Aleksem Fergusonem. W sprawie ewentualnego transferu Lopeza wszystko zależy od szefów Catanii. Na pewno nie będą go chcieli sprzedać w zimie – powiedział Bombini.
Menedżer Argentyńczyka zdradził plany swojego klienta na obecny sezon. – On jest szczęśliwy w Catanii, ponieważ ma szansę na regularną grę. Maxi chciałby zdobyć w Serie A więcej niż dziesięć goli, dzięki czemu mógłby powrócić do reprezentacji kraju.











