Prezes VfB Stuttgart, Gerd Mauser, przyznał, że nie ma zamiaru rozmawiać z przedstawicielami Bayeru Leverkusen na temat wykupienia przez ich klub Bernda Leno. 19-letni golkiper został przed sezonem wypożyczony do drużyny „Aptekarzy”.
Bramkarz przyznał, że chętnie zostałby w klubie z Leverkusen, jeśli ten zdecyduje się go wykupić. W końcu to tu dostał prawdziwą szansę, by zaistnieć w Bundeslidze, po tym jak poważnej kontuzji doznał pierwszy golkiper Bayeru, Rene Adler. Wypożyczenie obowiązuje do końca tego roku i wraz z jego końcem Leno zapewne powróci na Mercedes-Benz Arena. Tak przynajmniej twierdzi prezes VfB, Gerd Mauser.
– Bernd jest naszym klejnotem. Nie ma mowy, abyśmy zgodzili się na sprzedaż takiego zawodnika. Abyśmy nawet rozważali taką możliwość, potrzebna jest oferta, która wprawiłaby nas w zawroty głowy. Leno to przyszła gwiazda naszego klubu i chcemy, aby pozostał z nami jak najdłużej – powiedział Mauser w rozmowie z „Die Welt”.








