Świetna postawa w barwach Ajaxu w poprzednim sezonie sprawiła, że Matthijs de Ligt znalazł się na listach życzeń największych klubów Europy. Wyścig po niezwykle utalentowanego nastoletniego defensora wygrał Juventus, płacąc za reprezentanta „Oranje” 85 milionów euro. Kwota transakcji skłania do przemyśleń i pytania, czy niebawem można spodziewać się kolejnej eksplozji talentu młodego defensora z Holandii?
Holenderski futbol przeżuwa istny renesans. Reprezentacja „Oranje” po zmianie pokoleniowej ponownie zachwyca. W tyle w poprzednim sezonie nie został obecny mistrz kraju, Ajax, który sensacyjnie dotarł do półfinału Ligi Mistrzów. Podporą zwycięzcy rozgrywek, Liverpoolu, był natomiast środkowy defensor reprezentacji Holandii, Virgil van Dijk. Zawodnik „The Reds” przez wielu ekspertów uznawany jest obecnie za najlepszego centralnego defensora świata. Podopieczny Jürgena Kloppa oprócz niesamowitego opanowania i skuteczności w destrukcji zachwyca również rozegraniem akcji zaczepnych. Virgil van Dijk nie jest jednak wyjątkiem. Według holenderskiego systemu szkolenia środkowy defensor ma grać w sposób nowoczesny, łącząc zadania defensywne z ofensywnymi.
– Środek obrony według holenderskiego szkolenia z pewnością ma swoje charakterystyczne elementy, jak techniczne wyprowadzenie piłki i rozegranie. Jest to model nowoczesny, bardziej ofensywny, co możemy zresztą zaobserwować nie tylko w Holandii, ale w całym piłkarskim świecie. Holandia nie pozostaje w tej kwestii w tyle. Techniczne wyszkolenie obrońców jest teraz bardzo ważne – mówi w rozmowie z naszym portalem Dawid Danielak z AFCAjax.pl.
Kolejny Matthijs de Ligt?
Obecnie obok Virgila van Dijka najbardziej znanym produktem holenderskiego szkolenia środkowych defensorów jest Matthijs de Ligt. Obrońca, mimo zaledwie dziewiętnastu lat, był podporą Ajaxu, który sensacyjnie dotarł w poprzednim sezonie do półfinału Ligi Mistrzów. Dzięki wysokiej dyspozycji na dobre zajął miejsce na środku defensywy reprezentacji Holandii oraz trafił na listy życzeń czołowych klubów Europy. Sagą transferową z Matthijsem de Ligtem żyła cała piłkarska Europa. Mimo iż wydawało się, że nastolatek trafi do Barcelony, wyścig po niezwykle utalentowanego defensora wygrał Juventus, płacąc za reprezentanta „Oranje” łącznie z bonusami 85 milionów euro (dane transfermarkt.de).
– Matthijs de Ligt był już kapitanem Ajaksu, z którym zdobył krajowy dublet i zaprezentował się świetnie w Lidze Mistrzów. Ponadto wywalczył stałe miejsce w reprezentacji Holandii. Jego transfer do Juventusu nie może więc dziwić, nawet jeśli wciąż ma zaledwie dziewiętnaście lat. Matthijs de Ligt z pewnością jest przykładem świetnego szkolenia obrońców w Ajaksie czy ogólnie w Holandii, ale „wybuch talentu” i tak dojrzała gra na tym etapie kariery sprawia, że jest piłkarzem wyjątkowym. Dlatego więc lekko można oddzielić go od innych przykładów – dodaje nasz rozmówca.











