Mateusz Musiałowski nie jest już piłkarzem Omonii Nikozja. Cypryjskie media poinformowały o oficjalnym zakończeniu współpracy pomiędzy obiema stronami. Umowa została rozwiązana za porozumieniem, a 23-latek być może będzie teraz szukał nowego zespołu.
Mateusz Musiałowski rozwiązał kontrakt z Omonią
Informację o rozstaniu Polaka z Omonią przekazało w czwartkowe przedpołudnie kilka cypryjskich portali. Według ich doniesień obie strony doszły do porozumienia w sprawie zakończenia współpracy pod koniec października.
Musiałowski od dłuższego czasu nie znajdował się w planach szkoleniowca Omonii, Henninga Berga. Klub usilnie szukał rozwiązania, które pozwoliłoby zawodnikowi regularnie występować, jednak wcześniejsze próby znalezienia mu nowego miejsca nie przyniosły rezultatu. Głównie z racji niechęci samego zawodnika do zmiany otoczenia.
Jak informuje portal „Kathimerini”, Omonia uzgodniła wcześniej możliwość wypożyczenia Musiałowskiego do Olympiakosu Nikozja. Do transferu ostatecznie nie doszło, ponieważ piłkarz nie wyraził na to zgody. W tej sytuacji sprawa zakończyła się rozwiązaniem kontraktu za porozumieniem stron.
Od Liverpoolu do kompletnej klapy na Cyprze
Mateusz Musiałowski trafił do Omonii Nikozja latem 2024 roku po odejściu z Liverpoolu. W angielskim klubie występował w zespołach młodzieżowych, a jego umiejętności techniczne i efektowny styl gry sprawiły, że zyskał przydomek „polskiego Messiego”. Zdołał również zadebiutować w pierwszej drużynie The Reds w meczu ze Spartą Praga w Lidze Europy.
Transfer na Cypr miał pomóc mu w zrobieniu kolejnego kroku w seniorskiej karierze. Początkowe nadzieje nie przełożyły się jednak na przebicie w Omonii. Z czasem 23-latek przestał być uwzględniany w planach trenera, co postawiło pod znakiem zapytania jego dalszą przyszłość w klubie. Musiałowski łącznie uzbierał 15 występów w barwach Omonii, w których strzelił dwa gole. Dramatyczne statystyki.
Rozwiązanie kontraktu oznacza, że Musiałowski może szukać nowego pracodawcy bez konieczności uzgadniania transferu z Omonią. Najbliższy czas pokaże, czy będą u niego jakieś chęci na poszukanie czegoś solidnego. Chociaż należy zadać sobie pytanie – na jakiej podstawie mógłby wzbudzić spore zainteresowanie swoją osobą? Skoro w Omonii został odstawiony i kręcił nosem na zmianę otoczenia, to dobrze o nim nie świadczy.










