Wygląda na to, że dobiegła końca istna opera mydlana związana z transferem jednego ze środkowych pomocników Liverpoolu. Javier Mascherano najprawdopodobniej zostanie na Anfield Road. Z jego pozyskania tymczasowo zrezygnowała Barcelona.
Przedstawiciele Barcelony od dłuższego czasu starają się o zakontraktowanie Mascherano oraz prowadzą aktywne rozmowy z jego agentem. Równolegle swojego rodaka na przenosi do Katalonii namawia Lionel Messi, który chętnie zagrałby z kolegą z kadry narodowej i olimpijskiej w jednym klubie. Jednak marzenia o zatrudnieniu defensywnego pomocnika z Ameryki Południowej będą musiały poczekać przynajmniej do kolejnego letniego okna transferowego.
– Oczywiście Mascherano jest świetnym piłkarzem. Gra w wielkim klubie pod okiem fantastycznego trenera, Rafaela Beniteza. Jeżeli Benitez nie chce puścić swojego zawodnika, nam pozostanie jedynie się z tym pogodzić. Podpisanie z nim kontraktu tego lata oceniam na mało prawdopodobne. – powiedział opiekun mistrzów Hiszpanii, Josep Guardiola.
no Mascherano przyjdź weź tego beniteza
pzrekonaj...Zlatan jaoś przekonał u siebie w klubie
ludzi