Choć dzisiejszy mecz pomiędzy Udine a Atalantą można uznać za grę „o pietruszkę”, Pasquale Marino zapowiada ambitną walkę do samego końca sezonu.

Trener Udinese, Pasquale Marino, zaprzeczył, że jego zespół nie zagra z pełnym zaangażowaniem w dzisiejszym meczu przeciwko Atalancie i pozostałych spotkaniach Serie A.
Dla Marino cel gry jest zawsze jeden i zapewnił wszystkich, że gra jego podopiecznych nie będzie pozbawiona ambicji do końca sezonu.
– Nigdy nie powiedzieliśmy, że nie mamy żadnych konkretnych celów – oświadczył.
– Do ostatniego spotkania, musimy starać się poprawić naszą pozycję w lidze. Zostało jeszcze pięć meczów i chcemy zdobyć tak dużo punktów, jak to tylko możliwe. Będziemy próbować narzucić swój styl, jak zespół, który chce uzyskać najlepsze wyniki – dodał trener ekipy z północy Włoch.
– Ważne, aby pozostać skoncentrowanym do końca gry i do końca sezonu – kończy Marino.
Udinese zajmuje obecnie dziesiąte miejsce w Serie A, z 45 punktami z 33 rozegranymi spotkaniami. Podopieczni Marino mają jednopunktową przewagą nad Atalantą.











