Marcel Wędrychowski, wychowanek Pogoni Szczecin, był uważany za przyszłego lidera ofensywy. Los jednak potoczył się inaczej i na jego ścieżce kariery pojawiła się kontuzja. Młodego piłkarza wykluczył z gry uraz barku, a jego rekonwalescencja trwała kilka miesięcy.
Marcel Wędrychowski jako jeden z młodzieżowców, którzy mieli wypełnić wymagane 3000 minut w sezonie, miał również wzmocnić szeregi drużyny i wraz z nią walczyć o puchary. Po rehabilitacji Marcel Wędrychowski pełen nadziei powrócił pod koniec roku do treningów, a w swoim pierwszym meczu po kontuzji zagrał kilkanaście minut przeciwko Warcie Poznań.
Przyszłość ofensywy Pogoni Szczecin
Marcel Wędrychowski, wychowanek Pogoni Szczecin, był jednym z obiecujących talentów, które wyróżniały się w akademii klubu. Po wielu latach ciężkiej pracy i determinacji w końcu zdołał przedostać się do pierwszej drużyny. Tam szybko zwrócił uwagę trenera swoimi umiejętnościami oraz zaangażowaniem na boisku. Szkoleniowiec dostrzegł ogromny potencjał Marcela i zdecydował się postawić na niego, dając mu szansę na regularne występy w pierwszym składzie. Niestety jego obiecująca kariera została zahamowana w sierpniu zeszłego roku, gdy doznał kontuzji barku, która wykluczyła go z gry na kilka miesięcy.
Pierwsze kilkadziesiąt minut
Po powrocie do zdrowia w grudniu zeszłego roku Marcel miał trudności z powrotem na właściwe tory. Mimo że wrócił do treningów i występów, jego forma nie była już taka jak przed kontuzją. Brak pewności siebie sprawił, że jego występy na boisku były nieregularne, a czasami nawet słabe.
Od tamtego czasu Marcel boryka się z problemami związanymi z formą i regularną grą. Trener, który wcześniej na niego stawiał, teraz rzadziej decyduje się na jego udział w meczach. Niemniej jednak Marcel nie traci nadziei i nadal pracuje nad poprawą swojej gry, wierząc, że w końcu odzyska swoją pewność siebie i powróci do wysokiej formy, dzięki której kiedyś zwrócił na siebie uwagę trenera i kibiców.
Jak wspomniał sam Marcel Wędrychowski chwilę przed powrotem na boisko, jest on dobrej myśli i jest pewien, że wróci na dobre tory.
Wiem, że mój moment jeszcze nadejdzie. Marcel Wędrychowski w rozmowie z Łukaszem Czerwińskim dla portalu Laczynaspilka.pl
Co z resztą młodzieżowców Pogoni Szczecin?
Oprócz Marcela Wędrychowskiego Pogoń Szczecin dysponuje niejednym młodym piłkarzem, ale jak widać, brakuje ich na boisku. W zeszłym roku było ich dwóch. Jednym z nich był Mateusz Łęgowski, który wraz z Marcelem Wędrychowskim dość często występował na polskich boiskach. Łęgowski radził sobie nieco lepiej od Wędrychowskiego, więc przełożyło się to na zainteresowanie z zagranicy. Latem zeszłego roku opuścił Szczecin i przeniósł się do klubu Serie A, Salernitany.











