Trener Manchesteru City, Roberto Mancini, nie szczędził pochwał pod adresem swoich zawodników po wygranym 4:0 meczu z FC Porto. Dzięki temu zwycięstwu „Obywatele” jako pierwsi awansowali do najlepszej szesnastki LE.

– To był dobry wieczór, choć niełatwy. Porto to jeden z najlepszych zespołów w Europie i zagrało bardzo dobrze. Jestem szczęśliwy, że przeszliśmy do kolejnej rundy. Chcemy dotrzeć aż do finału, jeśli to możliwe, ale będzie trudno. Z zespołami takimi, jak: United, Valencia czy Schalke, to jak Liga Mistrzów.
– Szybki gol był ważny, ponieważ Porto zagrało dobrze, to silna drużyna. Mieli dużo posiadania piłki, niełatwo się z nimi gra. My mieliśmy inne sytuacje do zdobycia gola, ale jeśli tego nie robisz, to możesz mieć problem. Rozegraliśmy dobry mecz. 4:0 to może za dużo, ale ważne, że przeszliśmy do kolejnej fazy.
Mancini był również szczęśliwy z powodu tego, że pierwszego gola dla klubu zdobył sprowadzony zimą David Pizarro.
– Znam go bardzo dobrze, był ze mną w Interze. Wszedł na 20 minut, zagrał świetnie i zdobył gola. Jego doświadczenie może być dla nas bardzo ważne.