Trener Roberto Mancini przeżywał nerwowe chwile podczas przegranego 0:2 spotkania fazy grupowej Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium. Włoch nie oszczędził swoich zawodników. W ostrych słowach potraktował Carlosa Teveza i Edina Dżeko.
Tevez odmówił wejścia do gry w momencie, kiedy jego drużyna przegrywała już dwiema bramkami. Trener kazał swojemu kapitanowi wynosić się do Argentyny. Wydaje się, że szukający okazji do transferu Tevez nie zawaha się, jeśli tylko otrzyma szansę powrotu do Ameryki Południowej.
Drugim kontrowersyjnym aktem spotkania była 55. minuta. Niezadowoleniem na zmianę zareagował Edin Dżeko. Były piłkarz Wolfsburga nie krył negatywnych emocji, a Mancini odwdzięczył mu się w sposób identyczny, jak potraktował Teveza. Bośnia zajęła miejsce Argentyny w wyznaczonej rosłemu napastnikowi marszrucie.










