Malaga to jedno z najpiękniejszych miast w Hiszpanii. Jest drugą największą metropolią w swoim regionie – Andaluzji, i jest miastem, w którym na świat przyszli m.in. Pablo Picasso i Antonio Banderas. Oprócz tego funkcjonuje tam znany klub piłkarski – Malaga CF, którego korzenie sięgają 1904 roku. Nieprzerwanie od sezonu 2008/2009 drużyna z Andaluzji gra w najwyższej klasie rozgrywkowej w Hiszpanii. Ten dziesiąty sezon jest jednak dla nich ostatnim.
To już niemal pewne, że po dziesięciu latach Malaga CF opuści Primera Division. Obecnie zajmuje ostatnią lokatę w ligowej tabeli. Jak dotychczas w 27 kolejkach udało jej się uzbierać tylko 13 punktów. Ta dramatyczna sytuacja skłoniła nas do przemyśleń na temat tego, co stało się z zespołem, który jeszcze nie tak dawno grał w Lidze Mistrzów, a dziś maszeruje po równi pochyłej w kierunku Segunda Division.
Malaga CF – historia wzlotów i upadków
Klub z Andaluzji ma długą historię, podczas której zaliczył 37 sezonów w La Liga. Próżno jednak jest w niej szukać znaczących sukcesów. Śmiało można stwierdzić, że największym osiągnięciem Malagi był awans do Ligi Mistrzów, ale o tym za chwilę.
Historia tego zespołu jest pełna wzlotów i upadków. Ostatni raz na zapleczu hiszpańskiej ekstraklasy grali po sezonie 2005/2006, w którym zajęli ostatnie miejsce, i dziś ta historia może się powtórzyć. Wtedy odbudowa drużyny i awans do elity zajął im dwa pełne sezony. Długo? Po takiej ekipie oczekuje się, że w mgnieniu oka wyjdą ze swoich problemów. Koniec końców po dwóch latach wrócili do Primera Division i radzili sobie naprawdę nieźle.
W swoim pierwszym sezonie po powrocie zajęli ósme miejsce. Później miało być tylko lepiej. Dlaczego? Dlatego, że w 2010 roku właścicielem klubu został szejk Abdullah bin Nasser Al Thani. Od tej pory miała się zacząć nowa era. Wszyscy przecież wiemy, jakie są oczekiwania wobec klubu, którego właścicielem jest inwestor z Kataru. W tym przypadku jednak nie było tak jak np. w PSG. Al Thani nie jest tak rozrzutny, jak włodarze klubu z Paryża.
Nastała era Al Thaniego
W pierwszym sezonie ery Al Thaniego Malaga CF zajęła 11. miejsce w ligowej tabeli. Od tamtej pory klub z Andaluzji nie zajmował lokaty niższej niż jedenasta, aż do dzisiaj. Szanse na zajęcie innego miejsca niż 20. są w tym sezonie minimalne, a gdyby tak się stało, to byłby to cud. Wracając jednak do ery katarskiego szejka jako szefa ekipy z Malagi, to zaledwie rok później jego drużyna zakończyła sezon na wysokiej, czwartej lokacie. Była to nie lada sensacja, która pozwoliła Maladze zawalczyć o Ligę Mistrzów. Jak to się stało?
Wysokie czwarte miejsce w ligowej tabeli to głównie zasługa piłkarzy, którzy przed sezonem 2011/2012 dołączyli do ekipy „Boquerones”. Byli to m.in. Ruud van Nistelrooy, Martin Demichelis, Nacho Monreal, Jeremy Toulalan, Isco, Santi Cazorla czy Carlos Kameni. Nic więc dziwnego, że taka ekipa wywalczyła najwyższe miejsce w historii tego klubu. Tamten sezon dla kibiców Malagi był niezapomniany. Ściągnięci zawodnicy dali z siebie 100 procent i byli naprawdę blisko podium. Do trzeciej lokaty stracili bowiem tylko trzy punkty.











