Przy Konwiktorskiej przy okazji meczu Polonia – Jagiellonia spotkaliśmy wysłanników Legii Warszawa: Jacka Magierę, Jana Urbana i Marka Jóźwiaka. Z tym pierwszym udało nam się porozmawiać między innymi o grze Polonii i nastrojach legionistów przed meczem z Górnikiem.
Co może powiedzieć członek sztabu szkoleniowego Legii o grze Polonii, są powody do zadowolenia?
Każdy mecz jest inny i nie można skreślać Polonii ani wyciągać pochopnych wniosków. Piłkarze z Konwiktorskiej mogli pierwsi strzelić gola i mecz potoczyłby się zupełnie inaczej. Poza tym trochę brakuje im dzisiaj szczęścia.
Jakie nastroje panują w drużynie przed meczem z Górnikiem? Na treningach widoczna była sympatia trenera Urbana do najbliższych rywali?
Nastroje są dobre, jak zawsze, ale najważniejsze jest to, aby po meczu były równie dobre. Co do trenera, to nie można zapomnieć, że każdy ma swój ulubiony klub, ale to jest nasza praca i traktujemy ją profesjonalnie. Na treningach pracowaliśmy po to, żeby osiągnąć dobry wynik, chcemy wygrać. Po to się gra w piłkę – żeby wygrywać.
Atmosfera w drużynie po Lidze Europy już coraz lepsza?
Nie myślimy już o tym, bo można gdybać – co by było gdyby. Jest jak jest, nie awansowaliśmy. Oczywiście żałujemy, bo chcieliśmy awansować, ale koncentrujemy się teraz na rozgrywkach ligowych.
W szatni Legii poruszany był temat kibiców Polonii, którzy nie zjawią się przy Łazienkowskiej?
Teraz się koncentrujemy przede wszystkim na spotkaniu z Górnikiem. Dopiero od poniedziałku, kiedy wrócimy do Warszawy, będziemy myśleć o meczu derbowym i o tym, jaka będzie atmosfera na trybunach. Mamy nadzieję, że będzie dobra, bo chcemy liczyć na swoich kibiców, aby dopingowali drużynę.
Ljuboja zagra w Zabrzu?
Zobaczymy.










