Maciej Maćkowiak: Jeśli nie będziesz się poświęcał tej pracy, to nie masz szans na sukces (WYWIAD)


Agent piłkarski jest postacią drugoplanową, ale bardzo ważną w świecie futbolu. Jak wygląda praca oczami menadżera?

3 kwietnia 2019 Maciej Maćkowiak: Jeśli nie będziesz się poświęcał tej pracy, to nie masz szans na sukces (WYWIAD)

Wszyscy wiemy, że agent jest ważną postacią w życiu piłkarza. Najczęściej słyszy się o nim przy okazji okna transferowego. Czasem jest postrzegany pozytywnie, a czasem bardzo negatywnie. Niewielu wie jednak, jak wygląda praca menadżera od jego strony. Zapytałem o to Macieja Maćkowiaka, który jest w tej branży od wielu lat.


Udostępnij na Udostępnij na

Podczas obserwacji piłkarza dla agenta ważniejszy jest talent zawodnika czy jego zaangażowanie w treningi?

Oczywiście, że ciężka praca zawodnika. Zawodnik musi mieć dobrze poukładane w głowie. Wielu piłkarzy w Polsce było uznawanych za wielkie talenty. Grali w juniorskich kadrach Polski, w dużych klubach takich jak Legia Warszawa czy Lech Poznań, ale dziś już ich nie ma w piłce. Możemy przecież przejrzeć składy reprezentacji Polski U-18 czy U-16 z ostatnich czterech lat i sprawdzić, ilu z nich się wspięło się na poziom piłki seniorskiej. Wydaje mi się, że będzie to może jeden piłkarz na kilkunastu. Problem jest w tym, że jeśli zawodnik w młodym wieku jest uznany za talent, to myśli, że nie musi już tak ciężko pracować jak inni.

Jaki korzyści ma piłkarz ze współpracy z agentem?  

Chcemy pomóc piłkarzom, aby się rozwijali, wiadomo, że najlepiej to robią kluby piłkarskie, w którym znajduje się gracz, ale my jesteśmy zawsze do dyspozycji zawodnika. Każdy problem, który nie pozwala piłkarzowi skupić się na piłce, jest przez nas usuwany. Nie ingerujemy tak bardzo w umiejętności naszego klienta, od tego ma trenera. Najważniejsze, aby zawodnik mógł się skupić na piłce i wiedział, że chce poświęcić się temu sportowi.

Jak wygląda praca w Twojej agencji?

Nasza agencja jest dość młoda. Składa się z czterech fajnych gości, właścicielem jest Mariusz Kulesza. Poza nim i mną pracują tam też Piotrek Michalak oraz Artur Kaźmierczak, który monitoruje na Wyspach Brytyjskich. Nasza agencja nie pobiera żadnych pieniędzy od młodych piłkarzy, to bardziej my pomagamy i dokładamy, tak to już jest.

Na jakim etapie rozwoju kariery piłkarz potrzebuje agenta?

Posiadanie własnego menedżera już na etapie rozgrywek juniorskich wydaje się coraz częściej koniecznością, ponieważ łatwiej jest zaplanować rozwój kariery. Zagraniczni skauci częściej obserwują piłkarzy w wieku od 13 do 17 lat niż tych, którzy są w wyższym przedziale wiekowym. Dzieje się tak, gdyż duże kluby wiedzą, że im wcześniej wezmą pod swoje skrzydła utalentowanych graczy, tym większą będą mieli z tego korzyść.

Każdy piłkarz potrzebuje agenta?

Nie wszyscy chcą, by ich karierą sterował agent. Nawet w ekstraklasie znajdzie się takich, którzy na własną rękę załatwiają sprawy kontraktowe, sponsorskie i prawne. Są też tacy, którzy zrazili się do menedżerów, ponieważ trafili na ludzi, którzy ich oszukiwali. Dla mnie uczciwość w kontakcie z zawodnikiem jest najważniejsza. Jeśli będziesz kłamał, to nic nie zyskasz, możesz tylko stracić. Dlatego piłkarze decydują się na agencje, które zostały im polecone, tylko takie przetrwają na tym rynku.

Na czym polega Twoja praca?

Praca w agencji polega głównie na rozmawianiu, nie tylko z piłkarzami, lecz także z klubami. Polecamy zawodnika klubowi, który uważamy za odpowiedni do kontynuowania kariery, albo taki, który pozwoli mu się rozwinąć. Zazwyczaj gdy klub jest zainteresowany naszym klientem, zaprasza go na testy, aby trenerzy mogli go ocenić. Zdarza się, że klub chce zawodnika od razu, bez żadnych testów. Wtedy trzeba działać szybko i rolą agenta jest przemyśleć ten krok. Musisz mieć pewność co do tego, że jest to odpowiedni ruch dla zawodnika, a później przekonać klienta. W takich sytuacjach warto mieć doświadczonego agenta, który zachowa spokój i podejmie wspólną właściwą decyzję.

Jak zaczęła się Twoja przygoda z tym zawodem?

Ja pracę zacząłem w Agencji ATJ MANAGEMENT. Później do współpracy zaprosił mnie Paweł Staniszewski, bardzo dobrze mi się z nim pracowało. Po niecałym pół roku zacząłem pracę w Fabryce Futbolu, w tej agencji miałem naprawdę fajnych piłkarzy, mogę zdradzić tylko, że jeden z nich gra do dziś w Lechu Poznań. Fabryka Futbolu zgromadziła u siebie naprawdę fajnych piłkarzy. Aktualnie pracuję dla firmy Mk Soccer Management, do tej pracy przystąpiłem z większym doświadczeniem i nowymi pomysłami. Otrzymałem dużo zaufania, dostałem pod swoje skrzydła wielu dobrych zawodników. Mogę zdradzić, że mam pomysł na jednego z naszych chłopaków. Jeśli wszystko wypali, to będziemy dumni z tego, że takie nazwisko jest prowadzone przez naszą agencję.

Co sprawiło, że zająłeś się tym zawodem?

Od dziecka kochałem piłkę nożną. Zaszczepił mi to ojciec, który dawno temu też był bramkarzem w Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski. Ja zacząłem przygodę z piłką wieku 11 lat. Byłem wychowankiem Warty Poznań, później Lecha Poznań. Jako senior byłem piłkarzem BKS Bolesławiec. Po karierze piłkarskiej musiałem się zająć czymś, co jest związane z piłką nożną, okazało się, że menadżerka jest kierunkiem dla mnie.

Jakie są największe plusy tej pracy?

To jest pasja, kto lubi piłkę i grał w nią, ma łatwiej w tej pracy. Możliwość pomocy piłkarzom i oglądanie ich na boisku sprawiają dużą przyjemność. Tym bardziej gdy osiągają oni sukcesy.

Co cechuje dobrego agenta piłkarskiego?

Agent musi być zaangażowany w swoją pracę. Menadżerka oczekuje od ciebie pracy 24 h na dobę, jeśli nie będziesz się poświęcał tej pracy, to nie masz szans na sukces. Bardzo ważna jest też mobilność, jako agent dużo czasu spędzasz poza domem. Nasza agencja ma piłkarzy w wielu rejonach Polski oraz kilku chłopaków za granicą.

Czym jest sukces dla agenta?

Jest to dobra współpraca z naszymi zawodnikami. Nie patrzymy tak bardzo na to, czy nasz zawodnik gra dla najlepszych klubów w najlepszych ligach, dla nas najważniejsze jest to, aby klient był zadowolony ze współpracy. Wtedy agencja zyskuje najwięcej w oczach innych zawodników. Oczywiście nie byłoby to możliwe bez poświęcenia dla pracy. Musimy cały czas służyć pomocą naszym piłkarzom i być szczerzy w relacjach z nimi, dużo lepiej się pracuje, gdy darzymy się wzajemnym zaufaniem.

Jako pracownik agencji menadżerskiej na co zwracasz uwagę u piłkarza?

Do każdego zawodnika podchodzę indywidualnie, ale zazwyczaj zwracam uwagę na trzy rzeczy: głowa, technika i szybkość. Wiadomo, że każdy zawodnik posiada te trzy cechy, zmieniam je zależnie od pozycji. Jednak każdy ma inne podejście do wybieranych przez siebie piłkarzy.

Coraz więcej zagranicznych agencji wchodzi na polski rynek. Jak wpływa to na nasze rodzime agencje, daje to więcej korzyści czy utrudnia pracę?

Jeśli chodzi o agencje zagraniczne, wiemy, że jest wolny rynek i tu każdy ma prawo do monitorowania i przedstawienia piłkarzowi swojej oferty. Nie zmienia to nic w naszej pracy.

Czy agencja gwarantuje piłkarzowi zawodową karierę?

Nasza agencja nigdy nie obiecuje młodemu zawodnikowi, że będzie wielkim piłkarzem. Najważniejsze, aby taki młody piłkarz pracował w danym klubie z swoim sztabem szkoleniowym na maksimum i się rozwijał. Pamiętajmy, że piłka to nie wszystko dla młodych zawodników, zwracamy też uwagę na edukację. Nie każdy będzie mógł żyć z piłki do końca życia, więc trzeba mieć też wykształcenie.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze