Jose Mourinho kategorycznie uciął spekulacje dotyczące transferu Davida Luiza do FC Barcelona. Przyznał przy tym, że brazylijski stoper jest ważną częścią jego zespołu.
Zespół mistrzów Hiszpanii desperacko szuka solidnego środkowego obrońcy. Defensywa Katalończyków była w ubiegłym sezonie piętą achillesową drużyny, czego apogeum był dwumecz z Bayernem Monachium. Jednak po zakupieniu Neymara „Blaugrana” nie ma wystarczających środków, by przekonać Chelsea do transferu. Według medialnych doniesień „The Blues” zażądali za swojego obrońcę 50 milionów euro. Barcelona byłaby w stanie zapłacić maksymalnie połowę tej kwoty.
– David Luiz to piłkarz, którego koniecznie chcemy zatrzymać. Zostały mu jeszcze cztery lata kontraktu. Lubimy go tutaj. Jest istotnym graczem naszego zespołu i klub nie jest gotowy na to, żeby sprzedać go za jakiekolwiek pieniądze – przyznał menedżer Chelsea, Jose Mourinho. Pytany o rolę Brazylijczyka w zespole, dodał, że podoba mu się jego gra i widzi w nim potencjał do bycia bardzo ważną częścią jego nowego, autorskiego programu „The Blues”. Wygląda więc na to, że Gerardo Martino wzmocnień musi szukać gdzie indziej. Fiaskiem zakończyły się już próby pozyskania przez Katalończyków Daniela Aggera, więc pula wartościowych stoperów do wzięcia zaczyna się dramatycznie kurczyć.










