Podczas gdy reprezentacja Polski zmierzy się towarzysko z Grekami, niektóre kadry narodowe zagrają o punkty w eliminacjach Mistrzostw Świata. Dotyczy to również Niemców, których czeka wyjazdowa potyczka z Azerbejdżanem. Opiekun naszych zachodnich sąsiadów stawia przed nimi jeden cel – zwycięstwo.
Löw wezwał swoich kadrowiczów do profesjonalnego podejścia do potyczki z Azerami. Stwierdził, że ich niedocenienie może okazać się brzeminne w skutkach w rywalizacji w grupie, w której są jeszcze silne Finlandia i Rosja.
– Jeżeli nie będziemy wierzyć w osiągnięcie sukcesu, to możemy mieć 90% pewności, że będzie to miało dla nas smutne zakończenie. Musimy wygrać ten mecz, bo inaczej nie obronimy przodownictwa w grupie 5. – powiedział Löw.
Przed starciem z Azerbejdżanem selekcjoner Niemców ma trochę problemów kadrowych. Zgrupowanie opuścił Lukas Podolski, który doznał urazu biodra. W inauguracji Bundelsigi ze względu na kontuzję nie wziął inny skuteczny napastnik, Miroslav Klose. W jego przypadku istnieje jednak prawdopodobieństwo pojawienia się na murawie w Baku. Ponadto nie do końca zdrowy pod opiekę Loewa przyjechał kapitan jego drużyny Michael Ballack. Ten ma już za sobą pierwsze zdobyte w tym sezonie trofeum w barwach Chelsea, Tarczę Dobroczynności, co okupił bólem palca u nogi.