We wtorkowy wieczór oszalał Twitter po plotce o tym, że Manchester United zwolnił Louisa Van Gaala. Wszystko wskazuje na to, że Holender wkrótce odejdzie z Old Trafford, niemniej nie zdarzy się to przed meczem ze Stoke City.
Louis Van Gaal szkoleniowcem „Czerwonych Diabłów” został 19 maja 2014 roku. Udało mu się spełnić tylko jedno z trzech postawionych zadań. Holender miał zapewnić United powrót do Champions League i osiągnąć w niej dobry rezultat, potem wywalczyć mistrzostwo kraju. Manchester po zakończeniu poprzedniego sezonu wrócił do LM, nie udało mu się jednak wyjść z grupy, co napędziło plotek o zwolnieniu.
Drugim poważnym powodem, dla którego mówi się o rozstaniu się z Van Gaalem jest… zwolnienie Jose Mourinho. Teraz to jedyny oczywisty kandydat na nowego trenera „Czerwonych Diabłów”. Portugalczyk darzył olbrzymim szacunkiem sir Alexa Fergusona, który szacunek ten odwzajemniał.
Twitterowa plotka rozwijała się w niezwykle szybkim tempie, w pewnym momencie podchwyciły ją tabloidy, co napędziło wirusową wiadomość. W pewnym momencie informacje zaczęły przekazywać autorytety takie jak Trevor Sinclair. Były piłkarz Manchesteru City, a obecnie ekspert BBC napisał:
https://twitter.com/trevor8sinclair/status/679364225224089601
Informacja ta stała się impulsem dla mediów (w tym nas), które ogłosiły koniec LVG w United. Jak się jednak okazało, dzisiaj do konferencji nie dojdzie, stąd każdy, kto podał wiadomość, zaczął się wycofywać. Sinclair całe zdarzenie obrócił w żart:
W Polsce także informacje podały dalej popularne osoby:











