Trener Lokomotiwu Moskwa, Jurij Siomin, może odetchnąć z ulgą. „Parowozy” po serii nieudanych spotkań w końcu zapisały na swoje konto trzy punkty, pokonując na własnym obiekcie Amkar Perm 2:0 (1:0).
W szeregach stołecznego zespołu nastąpiły spore roszady w porównaniu do poprzednich potyczek ligowych. Od pierwszej minuty na boisku pojawili się debiutujący w Lokomotiwie Branko Ilić oraz Dramane Traore, natomiast na ławce rezerwowych zasiedli Peter Odemwingie i Maicon. Z powodu kontuzji przy układaniu składu nie mógł być brany Oleg Kuzmin. Szkoleniowiec Amkaru, Raszyd Rachimow, który jeszcze rok temu pracował z zawodnikami „Parowozów”, do Moskwy nie zabrał pauzującego za nadmiar żółtych kartek Dmitrija Biełorukowa.

Tadżycki trener już w pierwszych 40. minutach musiał dokonać kolejnych roszad w składzie, urazów uniemożliwiających kontynuowanie gry nabawili się bowiem dwaj obrońcy: Aleksiej Popow i Witalij Fiedoriw. Wcześniej, za sprawą Witalija Griszyna, zespół z Permu miał szansę na zdobycie bramki, ale Guilherme zdołał wybić piłkę na rzut rożny. W odpowiedzi dobra akcja gospodarzy zakończyła się celnym uderzeniem Ałana Gatagowa. W 17. minucie na stadionie Lokomotiwu zapanowała ogromna radość, do siatki trafił bowiem Oleksandr Alijew. Ukrainiec w perfekcyjny sposób wykonał rzut wolny z ponad 25 metrów, zdobywając jedną z najpiękniejszych bramek w bieżącym sezonie ligi rosyjskiej. Błąd w tej sytuacji popełnił bramkarz przyjezdnych, Siergiej Narubin.
Goście mogli doprowadzić do wyrównania już dziesięć minut później. Strzał z rzutu wolnego Georgiego Pejewa wybronił jednak Guilherme. Po półgodzinie gry kontrowersyjną decyzję podjął sędzia Władimir Piettaj, który nie uznał Amkarowi gola, dopatrując się pozycji spalonej. Powtórki nie pokazały jednoznacznie, czy rozjemca postąpił prawidłowo.
Po zmianie stron kolejne piękne trafienie na swoim koncie mógł zapisać Alijew. Z potężnym uderzeniem byłego gracza Dynama Kijów tym razem poradził sobie Narubin, odbijając futbolówkę przed siebie. W 73. minucie Jurij Siomin zdecydował się wprowadzić w miejsce bezbarwnego Traore Brazylijczyka Maicona i ten manewr okazał się strzałem w dziesiątkę. Już sześć minut po wejściu na boisko dwudziestoletni snajper Lokomotiwu zanotował swoje pierwsze trafienie na rosyjskich boiskach. Szybką wymianą podań na lewej stronie boiska popisali się Rienat Janbajew i Dmitrij Syczow, ten drugi wypatrzył Maicona stojącego na piątym metrze, a kupiony zimą z Fluminense zawodnik nie miał problemów z podwyższeniem rezultatu. Dwubramkowe prowadzenie gospodarzy utrzymało się do ostatniego gwizdka sędziego.
Wyniki pozostałych sobotnich spotkań: Tom Tomsk – Spartak Nalczik 1:0, Dynamo Moskwa – Ałania Władykaukaz 2:0.