Szkoleniowiec reprezentacji Niemiec – Joachim Loew – przyznał, że nie ma nic do zarzucenia bramkarzowi Hannoveru 96. Robert Enke, który stał między słupkami naszych zachodnich sąsiadów w meczu przeciwko Finlandii, wpuścił trzy bramki, a mecz ostatecznie zakończył się remisem.
Po doskonałym debiucie w wykonaniu reprezentacji Niemiec, gdzie podopieczni Joachima Loewa pokonali Liechtenstein aż 6:0, przyszedł czas na mecz przeciwko Finlandii. Być może nasi zachodni sąsiedzi podeszli do spotkania zbyt pewni siebie. Większość z nich twierdziła, że Finowie będą się bronić i walczyć o remis, jednak udało im się strzelić aż trzy bramki. Następnego dnia niemiecka prasa zaczęła obwiniać za stracone gole bramkarza Hannoveru 96 – Roberta Enke. W obronie goalkeepera Hannoveru stanął szkoleniowiec reprezentacji Niemiec – Joachim Loew.
– Enke zachwycił mnie kilkoma interwencjami w meczu przeciwko Liechtensteinowi – rozpoczął Loew. – Dzięki niemu w inauguracyjnym meczu udało nam się zachować czyste konto. Podobnie było w spotkaniu z Finlandią. Muszę przyznać, że Enke wybronił wszystko, co do niego należało. Nie mogę go bezpośrednio obwiniać za utratę trzech goli; tutaj wspólnie musimy wyciągnąć wnioski. Nie mogę krytykować bramkarza Hannoveru.









