Wojciech Łobodziński powoli powraca do treningów po kontuzji kostki, której nabawił się miesiąc temu. Skrzydłowy Wisły Kraków chce jeszcze w rundzie jesiennej powrócić na boiska Ekstraklasy.
Łobodziński od poniedziałku bierze udział w indywidualnych treningach z członkiem sztabu szkoleniowego „Białej Gwiazdy”, Danielem Michalczykiem. Kostka piłkarza nie jest jeszcze w stu procentach wyleczona, ale z dnia na dzień jest coraz lepiej.

– Muszę cały czas zakładać tape’y, żeby kostka była stabilna. Czuję się lepiej, robię coraz więcej. W czwartek może już wyjdę przynajmniej chwilę potrenować z drużyną, ale na razie ćwiczę indywidualnie. Dzisiaj na boisku zrobiłem duży krok do tego, żeby wrócić do treningów z zespołem. Kostka rzeczywiście była mocno rozwalona, ale myślę, że dam radę już trenować. Nie jest jeszcze idealnie, ale mam nadzieję, że dam radę – powiedział Łobodziński.
Skrzydłowy chce jeszcze w rundzie jesiennej powrócić na murawę. W Ekstraklasie rozegrał dotychczas zaledwie 20 minut. Szkoleniowiec Wisły, Robert Maaskant, wyjawił, że Łobodziński jest w dobrej formie fizycznej i jeśli wszystko z jego kostką będzie w porządku, otrzyma szansę pokazania się na boisku.
– To jest walka z czasem. Pytań jest wiele: kiedy wrócę do pełni zdrowia, jaka będzie moja dyspozycja po powrocie i czy trener będzie chciał na mnie postawić. Ja na pewno walczę z czasem. To są ostatnie mecze, spróbuję więc wrócić – dodał piłkarz.











