Hiszpański napastnik oświadczył, że jest w dalszym ciągu szczęśliwy z powodu bycia członkiem drużyny z Kraju Basków. Mimo to jego kontrakt z klubem nie został przedłużony i cały czas mówi się o jego potencjalnym odejściu.
Wiele plotek o odejściu Fernando Llorente z Athleticu Bilbao krążyło przez całe lato. Ostatnio jego agent powiedział włoskiej prasie, że Juventus Turyn jest definitywnym kierunkiem dla rosłego napastnika. Sam zawodnik twierdzi jednak, że podoba mu się w klubie z Kraju Basków.
– Jestem szczęśliwy z gry dla Athleticu Bilbao, ponieważ czuję się ważnym graczem zespołu i chcę kontynuować moją karierę tutaj. Czy przedłużę mój kontrakt z klubem? Zobaczymy – mówi reprezentant Hiszpanii. – Nie wiem, kto się o mnie wypowiada, ale w tej chwili myślę tylko o moim teraźniejszym klubie – kontynuuje napastnik.
Llorente ma zapisaną w kontrakcie klauzulę odstępnego w wysokości 36 milionów euro. Baskijski klub tylko za taką sumę jest skłonny oddać swojego podstawowego napastnika, mimo że jego umowa kończy się w czerwcu przyszłego roku.










