Adem Ljajić nie zalicza udanego początku sezonu w barwach Fiorentiny. Nie przekonuje na razie do siebie trenera, Sinisy Mihajlovicia, którego denerwują jego pewne przyzwyczajenia.
– Ljajić powinien w końcu się ostrzyc, zaprzestać obżerania czekoladą i skończyć z przesiadywaniem godzinami przed komputerem. Z powodu miłości do deserów może stać się gruby, komputer sprawia, że jest wiecznie senny, a włosy włażą mu do oczu podczas meczów. Prosiłem już o pomoc jego ojca. Wziąłbym go nawet do siebie na przechowanie, lecz w domu czekają na mnie dzieci – powiedział Mihajlović.
Adem Ljajić zasilił Fiorentinę przed obecnym sezonem, przechodząc z Partizana Belgrad. Na razie w barwach zespołu z Florencji rozegrał jedynie 34 minuty.










