O Luisa Suareza w dalszym ciągu bardzo mocno stara się Arsenal Londyn. Jednak właściciel Liverpoolu, John W. Henry, potwierdził, że Urugwajczyk pozostanie na Anfield Road.
Od kilku tygodni działacze Arsenalu Londyn starają się pozyskać Luisa Suareza, grającego w Liverpoolu. Jednak na Anfield Road ani myślą sprzedawać napastnika, który w zeszłym sezonie zdobył dla „The Reds” 23 bramki w Premiership. Urugwajczyk naciska jednak na swoich obecnych pracodawców, aby zaakceptowali jego transfer do drużyny „The Gunners”.
Z tego powodu piłkarz wyjawił opinii publicznej, że ma w kontrakcie klauzulę, która umożliwia mu odejście z Liverpoolu, gdy ten nie zakwalifikuje się do Ligi Mistrzów, a oferta z innego klubu będzie wyższa niż 40 milionów funtów. Stąd wzięła się propozycja transferu do Arsenalu za 40 milinów i funta. Jednak dzisiaj właściciel „The Reds”, John W. Henry, uspokoił kibiców swojej drużyny i powiedział, że nigdzie nie puści urugwajskiego napastnika, a już na pewno nie do rywala z ligi angielskiej.
– Nie sprzedamy go – powiedział Henry przedstawicielom prasy podczas krótkiej wizyty w Liverpoolu. – Sprzedać zawodnika do drużyny rywala, kiedy my nie będziemy grać w europejskich pucharach, byłoby czymś śmiesznym. Liverpool musi grać w Lidze Mistrzów i to jest powód funkcjonowania tego klubu – dodał właściciel „The Reds”.










