Liverpool odrzucił ofertę Chelsea, opiewającą na 35 milionów funtów. Hiszpański napastnik bardzo przydałby się ekipie Carlo Ancelottiego, jednak klub z Anfield Road jednoznacznie dał do zrozumienia, że Fernando Torres jest nie na sprzedaż.
Londyński klub nie po raz pierwszy pytała się o piłkarza „The Reds”, jednak jak informuje dziennik „The Times”, oferta ta jeszcze nigdy nie była tak konkretna. Londyński klub chciałby jak najszybszego sfinalizowania transakcji, jednak jeśli nie będzie to możliwe w zimowym okienku transferowym, to nie będzie mu także przeszkadzało, jeżeli będzie musiał poczekać na snajpera do lata.
– Chelsea złożyła nam ofertę za Fernando, która została odrzucona – poinformował rzecznik Liverpoolu. – Zawodnik nie jest na sprzedaż.

Właściciel Chelsea, Roman Abramowicz, jest znany od wielu lat jako wielbiciel hiszpańskiej piłki, ale jak do tej pory wszystkie jego próby pozyskania kadrowiczów Del Bosque kończyły się niepowodzeniem. Wszystko wskazuje na to, że i tym razem miliarder będzie musiał zadowolić się oglądaniem zawodników jego ulubionej kadry tylko w barwach drużyn goszczących na Stamford Bridge.
Pierwsze poważne doniesienia o odejściu Torresa z Anfield Road pojawiły się po zakończeniu ubiegłego sezonu, w którym zespół z miasta Beatlesów zakończył tylko na siódmym miejscu. Po przywiezieniu złotego medalu z mistrzostw świata piłkarz nie dał się namówić na przeprowadzkę, podtrzymując, że jego chęć do gry w czerwonych barwach jest taka sama, jak kiedy podpisywał kontrakt z klubem w 2007 roku.
Początek obecnego sezonu nie był najlepszy dla hiszpańskiego snajpera, jednak kiedy rządy objął niedawno Kenny Dalglish, wszystko wróciło do normy, a w czterech ostatnich spotkaniach strzelił on trzy gole, bardzo przyczyniając się do awansu na siódmą pozycję w Premier League.
http://chelsealive.pl
skoro torres naciska na live... To cos musi byc na
rzeczy