Choć nie obejrzeliśmy zbyt wielu bramek, to kolejny dzień mundialu przyniósł nam sporo emocji. Już w pierwszym meczu zdecydowani faworyci, jakim byli Belgowie, przez długi czas męczyli się z Algierią.
Później byliśmy świadkami świetnego 0:0, które zafundowały nam Brazylia z Meksyką. Bohaterem tego spotkania został Guillermo Ochoa. W ostatnim spotkaniu Rosja zremisowała 1:1 z Koreą Południową.










