Po tej kolejce może dojść do zmiany lidera włoskiej Serie A. W ten weekend dojdzie do pasjonujących spotkań, w których kibice na brak emocji nie powinni narzekać.
Najciekawiej zapowiada się mecz Milanu z Napoli. Od 22 lat goście nie potrafią pokonać rywala na San Siro. Czy tym razem im się uda? Napoli od początku sezonu prezentuje się rewelacyjnie. Po 9 spotkaniach ma na swoim koncie 20 punktów, 14 strzelonych i 7 straconych bramek. Mecz z Milanem będzie bardzo ważny dla obu zespołów. Zwycięzca być może wskoczy na fotel lidera i łatwiej będzie mu kontrolować dalszy przebieg rozgrywek.
Carlo Ancelotti przeciwko Napoli nie będzie mógł wystawić kontuzjowanych Pirlo, Senderosa, Nesty, Kaladze i Flaminiego, a pod znakiem zapytania stoi występ Gennaro Gattuso. W zespole gości takich problemów nie ma, jedynym leczącym się zawodnikiem jest Bogliacino. Kto z tego pojedynku wyjdzie zwycięsko?
Równie ciekawie zapowiada się mecz w Turynie, gdzie zmierzą się ze sobą miejscowy Juventus i AS Roma. Od dłuższego czasu mówi się, że Claudia Ranieriego ma zastąpić Roberto Mancini, jednak z kolejki na kolejkę Juve pnie się w górę w ligowej tabeli i niewykluczone, że po tym spotkaniu pozycja Ranieriego znacznie się wzmocni. Roma natomiast zajmuje 16. miejsce w tabeli i zdecydowanie gra poniżej swoich możliwości.
Czy sobotni pojedynek sprawi, że Juventus zwolni trenera Spalettiego? Claudio Ranieri do meczu z Romą nie będzie mógł skorzystać z 10 graczy: Andrade, Zanettiego, Zebina, Trezegueta, Buffona, Poulsena, Marchisio, De Ceglie, Salihamidzica oraz Knezevica. Niedawno mówiono również o absencji Tiago, Grygery i Nikoli Legrottaglie. Dobrą informacją jest powrót Alessandra Del Piero i Maura Camonaresiego. W zespole Romy zabraknie natomiast Cassettiego, Julia Baptisty i Aquilaniego. Kto okaże się górą w tym pojedynku?










