Śląsk Wrocław zwyciężył w dzisiejszym spotkaniu Polonię Warszawa 2:1. W pomeczowych wypowiedziach trener Śląska, Stanislav Levy, powiedział, że Polonia Warszawa mimo porażki udowodniła, że zasługuje na wysokie miejsce w tabeli. Z kolei trener „Czarnych Koszul”, Piotr Stokowiec, jest zdania, że duży wpływ na wynik tego spotkania miało zmęczenie po meczu pucharowym z Zagłębiem Lubin.
Stanislav Levy (trener Śląska): – Poznaliśmy dzisiaj odpowiedź, dlaczego Polonia Warszawa znajduje się tak wysoko w ligowej tabeli. To był trudny mecz i bardzo się cieszę, że udało nam się w nim wywalczyć trzy punkty. Teraz mamy przerwę na mecze reprezentacji i czas, by należycie przygotować się do kolejnego starcia. Nie rozpoczęliśmy dobrze dzisiejszego spotkania. Straciliśmy gola po kontrze, ale szybko wróciliśmy do gry. Duży wpływ miała czerwona kartka dla jednego z naszych rywali, ale i tak musieliśmy drżeć o wynik do samego końca. Najważniejsze są trzy punkty, choć faktem jest, że gdybyśmy wykorzystali chociaż jedną okazję więcej, nie musielibyśmy aż tak bardzo martwić się o wynik.

Piotr Stokowiec (trener Polonii): – Na pewno nie jesteśmy zadowoleni z wyniku tego spotkania. O takim rezultacie przesądziło kilka rzeczy, po pierwsze dał znać o sobie mecz pucharowy z Zagłębiem, bo tamten pojedynek pozostawił swoje piętno na drużynie. Ponadto Dieme Yahiya doznał kontuzji, straciliśmy gola zbyt szybko i w zbyt prosty sposób. Swoje zrobiła również czerwona kartka dla Adama Kokoszki. Musieliśmy przeszeregować się w przerwie i czekać na okazje. Nie udźwignęliśmy tego spotkania fizycznie. Wyczekiwaliśmy na jedną szansę i mieliśmy ją w końcówce meczu po akcji Adama Pazio i Edgara Caniego. Muszę pochwalić Mariana Kelemena, który wyciągnął kilka, wydawałoby się, pewnych bramek. Przyczyna takiego wyniku leży właśnie w tych elementach. Szkoda przegranej, ale myślę, że drużyna obiera dobry kierunek. Przy normalnej dyspozycji fizycznej byłoby lepiej, bo muszę przyznać, że z wielu sytuacji jestem zadowolony. Pewnych rzeczy się nie oszuka, dzisiaj skumulował się niepełny okres przygotowawczy. Dzięki temu wiemy, że jeszcze nie jesteśmy gotowi do gry co trzy dni.
Po siedmiu kolejkach Śląsk Wrocław zajmuje piątą lokatę w tabeli. Z kolei Polonia Warszawa plasuje się na ósmym miesjcu. W następnej kolejce „Czarne Koszule” spotkają się na własnym boisku z Ruchem Chorzów, natomiast Śląsk Wrocław pojedzie do Gdańska na mecz z tamtejszą Lechią.











