Mamy dobre wieści dla kibiców Manchesteru City. Już niedługo na boisko wróci środkowy obrońca „The Citizens”, Joleon Lescott. Powrót Anglika planowany jest na spotkanie z Arsenalem Londyn.

29-latek opuścił pięć ostatnich spotkań swojej drużyny po tym, jak w meczu ze Sportingiem Lizbona rozgrywanym 8 marca doznał urazu pachwiny. Teraz zawodnik uważa, że jest już gotów do powrotu do walki o punkty. Są to znakomite wieści dla trenera Roberto Manciniego, którego zespół w najbliższą niedzielę czeka trudny mecz z Arsenalem na Emirates Stadium.
Podczas nieobecności Lescotta Manchester City przegrał ze Swansea, a także zremisował ze Stoke i Sunderlandem, co znacznie pogorszyło sytuację „The Citizens” w tabeli. Obecnie podopieczni byłego szkoleniowca Interu Mediolan tracą pięć oczek do liderującego Manchesteru United. Do końca sezonu pozostało zaledwie siedem kolejek.
O ile powrót Lescotta wydaje się całkiem realny, o tyle wciąż niepewny jest występ Sergio Aguero. Argentyńczyk zmaga się bowiem z tajemniczą kontuzją stopy.











