Przed spotkaniem z Livorno kibice Milanu liczyli na łatwą wygraną swoich ulubieńców. Jednak ku zaskoczeniu wszystkich, goście zdołali wywalczyć jeden punkt.
Wynik 1:1 bardzo rozczarował piłkarzy i kibiców gospodarzy. Jednak sam szkoleniowiec teamu z San Siro stara się znaleźć wytłumaczenia nie najlepszej gry swoich podopiecznych.
Leonardo zauważa, że ten tydzień był trudny dla jego klubu, dlatego w końcu musiał przyjść gorszy mecz. Już od kilkunastu dni Milan był w bardzo dobrej formie, dlatego Brazylijczyk był coraz bardziej świadom tego, że zdarzy się sportowa zadyszka.
Mimo wszystko trener „Czerwono-czarnych” nadal jest dobrej myśli i liczy na poprawę wyników swoich graczy.










