Bernd Leno, 19-letni bramkarz Bayeru Leverkusen, krytykuje swój były klub, VfB Stuttgart. Zawodnik uważa, że nie miał równej szansy w walce o pozycję między słupkami VfB.
– Początkowo obiecano mi uczciwą walkę ze Svenem Ulreichem o miejsce w pierwszym składzie VfB. Nie dotrzymano tej obietnicy. Czułem się trochę oszukany – stwierdził Bernd Leno.
19-latek rozpoczął sezon od kilku występów w rezerwowej drużynie VfB, w 3. lidze. Po kontuzji Rene Adlera sprowadził go do siebie Bayer Leverkusen, w którym Leno od razu zaczął grać świetnie, zarówno w 1. Bundeslidze, jak i w Lidze Mistrzów. Klub ostatecznie odkupił go za osiem milionów euro od „Die Schwaben” i związał ze sobą aż do 2017 roku.
– Niesamowicie się cieszyłem, że długoterminowe plany klubu z Leverkusen mnie uwzględniają oraz że VfB Stuttgart zarobiło sporo pieniędzy na tym transferze. W końcu odebrałem tam wspaniałe wykształcenie – powiedział Leno.








