Legia Warszawa pokonała w poniedziałek ŁKS Łódź 3:1 i awansowała na czwarte miejsce w ligowej tabeli. Poniżej prezentujemy pomeczowe wypowiedzi piłkarzy warszawskiego zespołu.
Michał Kucharczyk twierdzi, że Legia grała lepiej dopiero po zdobyciu pierwszego gola. 20-latek poruszył również temat ligowej przerwy na reprezentację. Kucharczyk twierdzi, że po dalekich wyjazdach w ramach Ligi Europy przyda się ona całej drużynie.
Michał Kucharczyk: – Musieliśmy jak najszybciej zapomnieć o meczu ze Spartakiem. Po zdobyciu pierwszej bramki obudziliśmy się i nasza gra prezentowała się lepiej. Po przerwie ŁKS przycisnął i chciał wyrównać. My przetrwaliśmy napór i zdobyliśmy trzecią bramkę. Przyda nam się przerwa po ciężkich meczach i dalekich wyjazdach do Moskwy i Gaziantepu. Chcemy psychicznie odpocząć.
Jakub Kosecki, wchodząc na boisko, został przywitany przez kibiców ŁKS-u brawami. 20-letni pomocnik (w dniu meczu obchodził urodziny) przyznał, że było to bardzo miłe, ale jego serce bije dla Legii.
Jakub Kosecki: – Kiedy wchodziłem na boisko, zostałem przywitany brawami przez kibiców gospodarzy. To bardzo miłe uczucie. W ubiegłym sezonie zostawiłem wiele zdrowia w ŁKS-ie i jestem z tego powodu dumny, jednak moje serce bije dla Legii. Wychowałem się w Warszawie i tutaj jest moje miejsce. Dzisiaj sięgnęliśmy po trzy punkty. Zespół z Łodzi nie był łatwym rywalem i potwierdził, że w każdym spotkaniu prezentuje się coraz lepiej. Mam nadzieję, że do końca sezonu będziemy regularnie wygrywali.
Janusz Gol po raz kolejny strzelił bramkę i pokazał się z dobrej strony. Były piłkarz PGE GKS-u Bełchatów powiedział, że nie był to wielki mecz w wykonaniu drużyny z Warszawy. Gol zwrócił też uwagę na to, że ŁKS i Spartak to zespoły z innych półek, co sprawiło, że mobilizacja przed poniedziałkowym spotkaniem była mniejsza.
Janusz Gol: – Cieszę się, że strzeliłem kolejnego gola w drugim meczu z rzędu. Mam nadzieję, że to początek mojej dobrej dyspozycji. To zwycięstwo cieszy tym bardziej, że to nie był wielki mecz w naszym wykonaniu. Niewątpliwie ŁKS to nie Spartak Moskwa i mobilizacja na takiego rywala nie jest identyczna. Przed nami przerwa w rozgrywkach i ta wygrana na pewno pomoże trenować w bardzo dobrej atmosferze.
Dla Dusana Kuciaka mecz z ŁKS-em był ligowym debiutem. Słowacki golkiper żałował, że nie zachował czystego konta, ale według niego dużo ważniejsze jest zdobycie kompletu punktów.
Dusan Kuciak: – Cieszę się z debiutu w lidze, chociaż żałuję, że nie udało mi się zachować czystego konta. Najważniejsze są jednak trzy punkty i wygrana, na którą z przebiegu gry zasłużyliśmy. Teraz przed nami przerwa, którą musimy solidnie przepracować. Po wznowieniu rozgrywek czeka nas bardzo intensywny okres gry na dwóch frontach.










