W zaledwie trzech dotychczas rozegranych spotkaniach kontrolnych drużyna Legii Warszawa straciła aż osiem bramek. Prawie trzy stracone gole na mecz martwią zawodników oraz sztab szkoleniowy stołecznego klubu.

Jan Urban uważa, że stracone bramki są efektem zmęczenia poszczególnych zawodników, a problem ten wkrótce się rozwiąże. – Większość bramek, które padły, była efektem błędów indywidualnych. Drużyna odczuwa zmęczenie. Kiedy nabierze świeżości, gra będzie wyglądała lepiej. Ważne, abyśmy zbudowali formę na mecze w Lidze Europy i przeszli do kolejnej rundy, a później dobrze wystartowali w ekstraklasie.
W podobnym tonie wypowiedział się kapitan zespołu, Michał Żewłakow. – W meczu ze Spartą nie wyglądało to najlepiej, ale w decydujących momentach brakowało nam szybkości. Po prostu czuliśmy się zmęczeni.
Kolejnym elementem, który może mieć wpływ na słabą dyspozycję Legii w tym aspekcie, to obecność w składzie Marko Sulery, który nie zgrał się jeszcze całkowicie ze swymi kolegami z drużyny. Mimo wszystko Słoweniec z meczu na mecz radzi sobie coraz lepiej.











