Patrząc kilka lat wstecz, można zauważyć, że o sile Legii Warszawa w ogromnej większości decydowali Polacy. Ich liczebność w podstawowej jedenastce była niebagatelna, a bezpośredni wkład w wyniki zespołu bezcenny. Sezon 2014/2015 był tego świetnym przykładem, ponieważ mecze w barwach legionistów regularnie rozpoczynało nawet ośmiu naszych rodzimych piłkarzy. Dzisiaj bywa niestety zupełnie odwrotnie.
Faktem jest, że tendencja dotycząca obecności obcokrajowców w ekstraklasie należy do zwyżkowych. Polskie kluby z roku na rok coraz chętniej korzystają z usług „przyjezdnych”, co jednak wcale nie przyczynia się do wzrostu ligowego poziomu. Tym sposobem nasze piłkarskie podwórko przepełniło się zawodnikami, którzy albo najlepszy okres w karierze mają za sobą, albo są zwykłymi najemnikami. Liczby mówią, że od 2015 roku ekstraklasa notuje pod tym względem rekordowe przyrosty. Pytanie, czy Legia się w tym nie zagubiła?
– To trend, który będzie trudny do odwrócenia, o czym uparcie mówi choćby Cezary Kulesza. Obcokrajowcy są tańsi i to żadna tajemnica. Ale w Legii sytuacja jest inna, zagraniczne zaciągi to pokłosie postawienia na opcje najpierw chorwacką, a później portugalską i oddanie im [trenerom] dużego pola manewru przy transferach – mówi dla iGol.pl Jakub Białek (dziennikarz Weszło.com).
– Nie ma wątpliwości, że Legii nie stać na krajowych piłkarzy, bo ceny na wewnętrznym rynku stale rosną. Gdy mistrz Polski interesuje się zawodnikiem z innego klubu ekstraklasy, cena automatycznie rośnie. Ciekawy jest fakt, że zimą najdroższym transferem „Wojskowych” było pozyskanie… Kacpra Kostorza, zawodnika, który jest melodią przyszłości. Jego wykup z Podbeskidzia Bielsko-Biała kosztował nieco ponad 200 tysięcy euro – dodaje dla iGol.pl Piotr Kamieniecki (zastępca red. naczelnego Legia.Net).
Warszawskie armaty przejęli stranieri
Banał? Być może, natomiast gdy wgłębimy się w bardziej szczegółowe statystyki, ujrzymy ciekawy obraz Legii nie tylko dzisiejszej, ale również tej z przeszłości. Otóż stołeczny klub w kilku kategoriach nie ma sobie równych właściwie od kilku lat. Obecny sezon Lotto Ekstraklasy to m.in. najwięcej występów obcokrajowców (19) i najwięcej goli przez nich strzelonych (33, czyli prawie 80% bramek całego zespołu). Interesującym zjawiskiem okazał się sezon poprzedni, który w poniższym zestawieniu jest swego rodzaju anomalią:
- 2015/2016 -> zagrało 10 obc. (3. lokata w lidze), 51 bramek obc. (najwięcej w lidze, 77%)
- 2016/2017 -> zagrało 16 obc. (najwięcej w lidze), 55 bramek obc. (najwięcej w lidze, 79%)
- 2017/2018 -> zagrało 19 obc. (najwięcej w lidze), 26 bramek obc. (7. lokata, jedynie 46%)











