Polonia w tym meczu musiała być stroną atakującą, jeśli chciała awansować do kolejnej rundy rozgrywek w Lidze Europejskiej. Niestety, chęci nie wystarczyły i Poloniści odpadli z pucharów.
Przed spotkaniem drużyna „Czarnych Koszul” była bardzo zdeterminowana, by z Bredy przywieźć wynik dający awans.
Pierwsze dziesięć minut było prowadzone pod dyktando Polaków. Kilka akcji z prawej strony przeprowadziła Savras. NAC rozbijał spokojnie ataki gości.
12. minuta: pierwszy poważny atak Holendrów. Szybka wymiana piłki pomiędzy kilkoma zawodnikami i w sytuacji sam na sam świetnie zachował się Przyrowski, który nogami obronił strzał napastnika NAC-u.
Od tego momentu rozpoczęła się zarysowywać coraz większa przewaga gospodarzy, którzy zaczęli rozgrywać piłkę w środku pola, nie pozwalając Polonistom na akcje ofensywne.
25. minuta: gol dla holenderskiej drużyny. Rzut rożny wykonywali gospodarze. Piłka została wrzucona na 11 metr, po czym zgrana do niepilnowanego napastnika. Amoah z półobrotu umieścił piłkę w siatce Przyrowskiego.
Po tej bramce zawodnicy Polonii opadli z sił. Przez kilkanaście minut ani jedna, ani druga strona nie stworzyły dużego niebezpieczeństwa.

45. minuta: gol dla NAC Bredy. Gdy Polacy już szykowali się do ostatnich minut, ładną akcję wyprowadzili Holendrzy. Lurling urwał się obrońcom drużyny warszawskiej i po strzale z około 16 metrów umieścił piłkę w siatce.
W drugiej połowie spotkania na placu gry pojawił się Jacek Kosmalski. Ta zmiana dała pozytywny efekt, ponieważ warszawska drużyna co chwila stwarzała sytuacje podbramkowe. Coraz więcej problemów z rzutami rożnymi Polonistów mieli obrońcy drużyny NAC-u.
59. minuta: bramka dla drużyny Polonii. Płaskie dośrodkowanie z lewej strony otrzymał Filip Ivanovski i bez problemów umieścił piłkę w siatce.
Następne minuty to kolejne ataki przyjezdnych. Co rusz Polacy atakowali prawą bądź lewą stroną. Holendrzy jednak nie dawali się oszukać.
80. minuta: po jednej z indywidualnych akcji, pomocnik NAC-u, Kwakman, oszukał zwodem Sokołowskiego i z ostrego kąta nie dał szans Przyrowskiemu. 3:1 dla gospodarzy.
Do końca spotkania wynik się nie zmienił. Holendrzy spokojnie rozgrywali piłkę, nie pozwalając Polonistom na kolejne ataki. Do dalszej rundy awansował NAC Breda.