Po dzisiejszych meczach rozgrywanych w ramach 33. kolejki Serie A najszczęśliwszych kibiców posiada Lazio. Rzymianie po świetnym meczu wygrali 4:1. Tym samym podopieczni Rei znów zaczęli marzyć o podium ligi włoskiej. Spośród trzech Polaków grających w Serie A zaprezentował się tylko jeden. Artur Boruc zachował czyste konto w meczu z Juventusem.
Fiorentina – Juventus
Spośród meczów rozgrywanych o godzinie 15 to spotkanie zapowiadało się najciekawiej. Jednak z dużej chmury spadł mały deszcz. Obie drużyny stworzyły marne widowisko. Strzałów z obu stron było jak na lekarstwo. Artur Boruc tylko raz był zmuszony do poważnej interwencji. Ze starcia z Del Piero wyszedł zwycięsko. Jego vis a vis, Gianluigi Buffon, właściwie wynudził się w swojej bramce. Juventus nie wykorzystał szansy na przeskoczenie Romy. Fiorentina już pogodziła się z miejscem w środku tabeli i marzy, aby ten sezon dobiegł końca.
Catania – Lazio

Na ostatniej prostej sezonu Lazio złapało drugi oddech. Dziś po niezłej grze odprawiło z kwitkiem Catanię. Wynik meczu otworzył Hernanes, czym powtórzył swój wyczyn sprzed tygodnia. Catania nawiązała walkę zaraz po przerwie. W 46. minucie Schelotto doprowadził do wyrównania. Lazio nie poddało się, tylko skutecznie odpowiedziało na ten cios. Trafienia Mauriego, Floccariego oraz Zarate rozstrzygnęły losy tej rywalizacji. Dzięki temu zwycięstwu Lazio utrzyma się na 4. pozycji co najmniej do następnego tygodnia. Catania nadal nie może być pewna swojego bytu w Serie A.
Genoa – Brescia
Dla walczących o utrzymanie gości każdy punkt jest na wagę złota. Z kolei Genoa po dwóch słabych kolejkach wreszcie chciała zaprezentować się z dobrej strony. Podopieczni Davide’a Ballardiniego wyszli na boiska z ogromną chęcią zwycięstwa. Swoje chęci przełożyli na korzystny wynik. Po wyrównanej pierwszej połowie, przyszła druga, która należała do Genoi. „Gryfy” za sprawą Rafinhi, samobójczego trafienia Berardiego oraz Antonellego zainkasowali trzy punkty. Sytuacja Brescii po tym meczu zrobiła się nie do pozazdroszczenia.
Cesena – Bari
Kibice Bari powinni się przyzwyczajać, że w przyszłym sezonie będą oglądać swoich pupili na boiskach Serie B. Dzisiejsza porażka z Ceseną właściwie przekreśliła szanse „Galetti” na utrzymanie. „Koniki Morskie” są na fali. Świetny mecz sprzed tygodnia znakomicie podziałał na nastroje zawodników. Bramka Erjona Bogdaniego może się okazać na wagę utrzymania.
Lecce – Cagliari
Lecce na własnym terenie radzi sobie całkiem nieźle. Już kilkukrotnie pokrzyżowało plany faworytom. Dziś było podobnie. Cagliari już witało się z gąską, gdy Lecce w ostatnich minutach zdecydowało się na ostry zryw. W 87. oraz 90. minucie bramki dla gospodarzy zdobyli Fabiano oraz Corvia. Te trafienia pozwoliły beniaminkowi zdobyć ważny jeden punkt. W drużynie Cagliari wyróżnił się strzelec dwóch bramek, Robert Acquafresca.











