W ramach 32. kolejki ligi włoskiej Juventus wygrał z Lazio 2:1. Przeważający całe spotkanie podopieczni Conte dzięki temu zwycięstwu nadal zajmują pierwsze miejsce w tabeli Serie A.
We wczorajszym meczu Milan pokonał 1:0 Chievo i to właśnie on wysunął się na pierwsze miejsce w tabeli Serie A. By powrócić na fotel lidera, „Stara Dama” musiała pokonać na własnym stadionie Lazio. Mecz trudny do wygrania, ale podopieczni Antonio Conte są ostatnio w naprawdę nieziemskiej formie.

Ową nieziemską formę chcieli udowodnić już na początku pierwszej części gry, gdy z bliskiej odległości strzelał skuteczny ostatnio Fabio Quagliarella. Jego strzał minął jednak światło bramki Federico Marchettiego. Nie minęły trzy minuty, a Fabio Quagliarella ponowił swoją próbę. Po raz kolejny piłka nie znalazła jednak drogi do bramki, choć druga próba Włocha była znacznie lepsza. Minuty mijały, a „Juve” nie traciło rezonu i nadal atakowało. Szczególnie aktywny, rzecz jasna do spółki ze wspomnianym już Quagliarellą, był Mirko Vucinić. Próby Czarnogórca były mocne, ale jednak zbyt niecelne, by zaskoczyć bramkarza gości.
W 30. minucie na prowadzenie wyszedł Juventus. Po zamieszaniu w polu karnym obrońca Lazio wybił piłkę przed „szesnastkę”, a tam znajdował się już Andrea Pirlo. Ten dośrodkował, a piękną przewrotką popisał się Simone Pepe. Po strzelonej bramce „Bianconeri” wcale nie cofnęli się do obrony. Wręcz przeciwnie, nadal atakowali. Szanse zmarnowali jednak zarówno Lichtsteiner, jak i Chiellini. Gdy sędzia miał już właściwie zakończyć zawody, Lazio strzeliło wyrównującego gola. W ostatniej minucie regulaminowego czasu gry do Buffona pokonał Stefano Mauri, który strzelił głową po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Alvaro Gonzaleza. Chwilę później sędzia zakończył pierwszą połowę i piłkarze zeszli na zasłużony kwadrans odpoczynku. Do przerwy zatem było 1:1, co zwiastowało dalsze emocje.
Druga połowa to w dalszym ciągu dominacja „Juve”. Z każdą kolejną minutą gry przewaga podopiecznych trenera Conte rosła, ale bramki dającej trzy punkty nie było. W 52. minucie jedną z lepszych okazji do zdobycia gola zmarnował Mirko Vucinić. Wystarczyło dobrze ułożyć stopę i byłoby 2:1, a tak nadal na tablicy świetlnej widniał remis. Chwilę później próbował z dystansu Andrea Pirlo, ale obrońcy Lazio zablokowali piłkę. Dogodną sytuację do zdobycia bramki miał również Alessandro Del Piero, który na murawie pojawił się w drugiej części gry, zmieniając nieskutecznego dziś Mirko Vucinicia.
Co nie udało się za pierwszym podejściem, udało się za drugim. W 82. minucie na ponowne prowadzenie w tym spotkaniu wyszedł Juventus. Bezpośrednią bramkę z rzutu wolnego, jak za dawnych dobrych lat, zdobył Alessandro Del Piero, dzięki czemu „Stara Dama” wygrała spotkanie z Lazio 2:1. Mecz zasłużenie zwyciężyli gospodarze, którzy nadal piastują pierwsze miejsce w tabeli i nadal są jedyną drużyną w Europie, która nie zaznała goryczy porażki w meczu ligowym.










