Coraz więcej mówi się o odejściu angielskiego pomocnika z Chelsea Londyn. Oliwy do ognia dolewają wydarzenia ostatnich dni.

David Beckham oglądał ostatni mecz swojego zespołu, Los Angeles Galaxy, z trybun ze względu na karę zawieszenia, którą musiał odbyć. Jego drużyna przegrała spotkanie, ale większą sensację wywołało to, co działo się na trybunach, a nie na boisku.
Obok Beckhama siedział bowiem nikt inny jak Frank Lampard z małżonką. Od razu rozgorzały plotki o rychłym transferze legendy reprezentacji Anglii do amerykańskiego klubu, ale zarówno Lampard, jak i Beckham nabrali wody w usta.
W przypadku dołączenia do zespołu z Los Angeles pomocnik stałby się najlepiej opłacanym zawodnikiem w lidze. Mówi się nawet o kwocie dwudziestu milionów dolarów za dwa sezony.
Istnieje także prawdopodobieństwo, że to tylko prowokacja ze strony Anglika, który tak naprawdę miałby w Stanach Zjednoczonych relaksować się przed nowym sezonem w lidze angielskiej.











