Pomocnik Chelsea Londyn, Frank Lampard, był w ostatnim czasie mocno krytykowany przez media. Wydawało się, że również trener „The Blues”, Andre Villas-Boas, powoli zaczyna tracić cierpliwość, kiedy w niedawnym meczu ze Swansea City nie dał mu ani jednej minuty na boisku.
W meczu z Boltonem Wanderers reprezentant Anglii wyszedł w pierwszej jedenastce, za co odwdzięczył się znakomitą grą oraz trzema bramkami. Jego zdaniem, jest to najlepszy sposób, aby skutecznie odeprzeć zarzuty mediów.

– Od dłuższego czasu jestem tematem do rozmów w mediach. To nie jest całkiem proste. W piłce nożnej trzeba zawsze być silnym. Jeśli ciężko pracujesz, efekty zawsze przychodzą. Myślę, że dzisiaj było je widać u mnie.
– Jestem zadowolony z gry, cieszę się ze zwycięstwa. Zespół od dłuższego czasu gra bardzo dobrze. Chcę mieć w tym swój udział.
– Dobrze jest grać ze świetnymi piłkarzami. Daniel Sturridge jest pierwszym przykładem. Chcę być częścią znakomitej drużyny i rozegrać dobry sezon. Myślę, że nie mogę prosić o więcej. To był bardzo udany mecz. Tak właśnie chcemy grać – podania i ciągły ruch. Wtedy bramki przyjdą same.











