Chelsea Londyn nie spisuje się najlepiej w tym sezonie w Premier League. „The Blues” matematycznie mają szansę na końcowy tryumf, jednak dogonienie Manchesteru jest mało prawdopodobne. Pomocnik drużyny z Londynu, Frank Lampard, mówi, że priorytetem jest nie krajowe podwórko, a Liga Mistrzów.
Chelsea to zeszłoroczny mistrz Anglii. Jednak obecna forma „The Blues” jest bardzo odległa od poziomu prezentowanego w poprzednim sezonie. Poniedziałkowy remis z lokalnym rywalem – Fulham sprawił, że podopieczni Carlo Ancelottiego spadli w tabeli Premiership na piątą pozycję. Strata do liderującego Manchesteru wynosi już dwanaście punktów, więc obrona tytułu wydaje się w tym momencie mało prawdopodobna.
Przeciwwagą dla kiepskich wyników w Premier League jest Liga Mistrzów, w której Chelsea radzi sobie całkiem dobrze. Londyńczycy pewnie wygrali swoją grupę i w 1/8 finału zmierzą się z FC Kopenhaga. Pomocnik „The Blues”, Frank Lampard, przyznał, że europejskie puchary są ważniejsze, niż utrzymanie się na szczycie w Anglii.
Lider Chelsea został zapytany, czy poświęciłby Premier League dla Ligi Mistrzów. – To okropne pytanie, ale moja odpowiedź to: tak, poświęciłbym. Nienawidzę przedkładać jednego przed drugie, ale mając na koncie trzy tytuły mistrza Anglii, chciałbym zasmakować zwycięstwa w Champions League. To zależy od składu, ale myślę, że dobra gra w Lidze Mistrzów może się przełożyć na rozgrywki krajowe. Gdy wygrywasz w Europie, ta forma może zostać przeniesiona na ligę.










