Dla Franka Lamparda, jak sam przyznaje, najważniejsze jest mistrzostwo Anglii. Jednak ma zamiar również wygrać Ligę Mistrzów, a dodatkowo w finale pokonać bramkarza rywali.
– Trzykrotnie wygrałem już Premiership. Większość piłkarzy w naszej drużynie dokonała już tego przynajmniej raz. Byliśmy również bliscy wygrania Ligi Mistrzów. To dla nas coś na miarę Świętego Graala. Myślę, że kibice to rozumieją. Zawsze sezon zaczynam z myślą o mistrzostwie Anglii. Zwycięstwo w Premiership to dla mnie sprawa najważniejsza, ale nie chcę zakończyć kariery z pięcioma półfinałami Ligi Mistrzów i jednym finałem, ale bez zwycięstwa – stwierdził Lampard.
– Szczerze wierzę, że gra drużyny zależy od formy i gotowości fizycznej. Potrzebujemy naszych najlepszych graczy, bo bez topowych zawodników nie da się wygrać Ligi Mistrzów. Kiedy zaczyna się rywalizację w 1/8 finału Ligi Mistrzów, czuje się, jak cały świat patrzy na ciebie. To kochają nawet dzieci, dzięki temu lepiej się rywalizuje. Zdobyłem już gola w przegranym przez nas finale, lecz chcę czegoś więcej. Chcę strzelić bramkę i wygrać te rozgrywki – dodał pomocnik reprezentacji Anglii.
Lampard wraz z Chelsea dotarł do najważniejszego meczu najbardziej prestiżowych rozgrywek w Europie w sezonie 2006/2007. W nim „The Blues” ulegli po rzutach karnych Manchesterowi United.










