Tuż po zakończeniu sezonu w Bundeslidze napastnik wicemistrzów Niemiec, Kevin Kuranyi, potwierdził, że latem przejdzie do Dynama Moskwa. Rosyjski klub nie będzie musiał płacić za transfer, gdyż kontrakt piłkarza z Schalke Gelsenkirchen wygasa 30 czerwca.
Kuranyi właśnie zakończył swój najlepszy sezon w Schalke, zdobył aż 18 bramek. Dzięki temu ściągnął na siebie uwagę wielu klubów spoza Niemiec. Napastnik postanowił nie przedłużać umowy z dotychczasowym pracodawcą i poszukać szczęścia w nowym klubie, zwłaszcza że Schalke znajduje się w nieciekawej sytuacji finansowej.
Wyścig o Kuranyiego wygrało Dynamo Moskwa, przede wszystkim ze względów finansowych właśnie. Sam piłkarz przyznaje: – Doskonale zdaję sobie sprawę, że niektórzy będą kręcić głowami i pytać: „czego on chce w tej Moskwie?”. Zawsze mówiłem, że na końcu wszystko musi się zgadzać. Takie uczucie mam, co do Dynama. Pieniądze to także jeden z aspektów. Utrzymywać coś innego byłoby hipokryzją.
Prawdopodobnie Kuranyi podpisze kontrakt obowiązujący do 2013 roku, mówi się o pensji oscylującej wokół sześciu milionów euro rocznie. Jednym z argumentów za przejściem napastnika do ligi rosyjskiej było niepowołanie go na zbliżające się mistrzostwa świata. Dzięki temu, że piłkarz nie spędzi lata w RPA, będzie mógł grać dla klubu z Moskwy.








