To już pewne. Włodzimierz Gąsior nie będzie dalej trenował Korony Kielce. Mimo iż nazwisko nowego szkoleniowca „Żółto-czerwonych” poznamy dopiero jutro, już możemy wskazać kilku kandydatów na tę posadę.
Po udanym finiszu sezonu 2009/2010 pozycja trenera Sasala wyglądała co najmniej solidnie. Po jeszcze lepszej rundzie jesiennej minionego sezonu reputacja młodego szkoleniowca osiągała szczyty. Wszystko prysło jednak jak bańka mydlana po fatalnym początku rundy wiosennej. Korona miała walczyć o puchary, a ostatecznie wylądowała tuż nad strefą spadkową. Posypały się głowy, w tym ta najważniejsza – Marcina Sasala. Drużynę objął Włodzimierz Gąsior, ale i on nie spełnił oczekiwań. Co prawda utrzymał zespół w Ekstraklasie, ale nadal nie była to ta Korona, którą chcieliby oglądać kibice.
Nazwisko nowego szkoleniowca poznamy w czwartek o godzinie 15:00. Biuro prasowe Korony Kielce nie chce na ten moment zdradzać, z kim dziennikarze spotkają się podczas jutrzejszej konferencji.

W prasie od dłuższego czasu przewijają się dosyć znane nazwiska: Waldemar Fornalik, Artur Płatek, Rafał Ulatowski, Adam Nawałka i Marek Motyka. Nieoficjalnie mówi się jednak, że Korona będzie chciała sięgnąć po młodego, perspektywicznego szkoleniowca, jak to było w przypadku Sasala. Dlatego najpoważniejszym kandydatem do objęcia posady pierwszego trenera kieleckiego klubu jest Leszek Ojrzyński, szkoleniowiec Zagłębia Sosnowiec. Do tej pory największym sukcesem 39-letniego trenera był awans do drugiej ligi wywalczony ze Zniczem Pruszków.
Sam zainteresowany nie chce na razie komentować swojej przyszłości. – Mam jeszcze ważną umowę w Zagłębiu, a w Kielcach nic nie podpisywałem. Poza tym za wcześnie jest na komentarze w tej sprawie – powiedział Ojrzyński.











