W sobotę szefowie FK Moskwa ogłosili, że ich klub nie zagra w najbliższym sezonie ligi rosyjskiej. Coraz bardziej prawdopodobne, że los „Obywateli” podzieli Krylja Samara.
Były klub Krzysztofa Łągiewki musi do czwartku zdobyć fundusze przeznaczone na spłatę długów. W przeciwnym razie „Skrzydła” nie będą mogły uzyskać licencji na występy w rosyjskiej ekstraklasie, w konsekwencji czego zespół z Samary przestanie istnieć.
Krylja zajęły w minionym sezonie Premier Ligi dziesiątą pozycję, jednak po zakończeniu rozgrywek klub rozstał się z najlepszymi zawodnikami. Samarę opuścili m.in. Jan Koller, Jiri Jarosik i Timofiej Kałacziow.










