Pomocnikowi Juventusu Turyn, Milosowi Krasiciowi, grozi kara wykluczenia z dwóch meczów. A wszystko przez „nurkowanie”…

We wczorajszym meczu Juventus tylko zremisował z Bologną. Jednak najwięcej kontrowersji wywołała sytuacja z 35. minuty. Wówczas w polu karnym wywrócił się Milos Krasić, a sędzia wskazał na jedenasty metr. Problemem jest jednak fakt, że Serb nie upadł z powodu kontaktu z rywalem. Sędzia De Marco dał się jednak nabrać na popis aktorski pomocnika. Sprawiedliwości stało się zadość, bo Iaquinta nie wykorzystał rzutu karnego.
Włoska federacja nie chce pozostawić tej sprawy i chce ukarać Krasicia za niesportowe zachowanie. Serbowi grożą dwa mecze absencji, a to oznacza, że nie wystąpiłby on w klasyku, w którym Juventus zmierzy się z Milanem. Sam zawodnik przyznał, iż żałuje swojego zachowania.











