Serbski skrzydłowy CSKA Moskwa, Milos Krasić, chce wymusić na swoim obecnym pracodawcy transfer do jednego z bardziej renomowanych klubów. Wśród zainteresowanych są Juventus Turyn oraz Fenerbahce Stambuł.
Milos Krasić przyznaje, że czeka tylko i wyłącznie na ofertę z Włoch, a konkretnie z Juventusu. Agent serbskiego zawodnika, Marko Neletelic, uważa, że do realizacji transferu jeszcze długa droga, a wszystko przez wymagania CSKA Moskwa. Rosjanie chcą otrzymać za swojego piłkarza 18 milionów euro, tymczasem „Bianconeri” są gotowi zaoferować co najwyżej około 14 milionów euro.
Klub ze stolicy Rosji straszy Włochów rzekomą ofertą z Manchesteru City, która ma spełniać wymagania „Wojskowych”. Pomimo tego, Juventus cierpliwie czeka i obserwuje sytuację piłkarza. Naletic powiedział: – Mój zawodnik chce grać dla Juventusu, ale będzie to trudne. Mimo to, uzbrajamy się w cierpliwość i czekamy na to, co się wydarzy. Jest 50% szans na to, że dojdzie do realizacji tego transferu. Pewne jest jednak odejście mojego zawodnika z CSKA.
Juventus staje pod presją czasu, media bowiem sugerują, że po piłkarza zgłasza się Fenerbahce Stambuł z ofertą dużo korzystniejszą niż ta, którą przedstawili Włosi. Jednak Naletic uważa: – Może i oferta z Turcji jest bardziej atrakcyjna, ale nie na tyle, żeby zrezygnować z okazji przejścia do Włoch.










