Gaziantep FK pokonał na wyjeździe Goztepe 4:2 w meczu 4. kolejki tureckiej Super Lig. O zwycięstwie zespołu zdecydowała przede wszystkim kapitalna pierwsza połowa. Dwa gole strzelił Kacper Kozłowski, a Kacper Tobiasz obronił rzut karny.
Gaziantep przystępował do tego spotkania z czterema punktami po trzech kolejkach. Zespół miał na koncie zwycięstwo, remis i porażkę, dlatego wyjazd do Izmiru był dobrą okazją, aby poprawić swoją pozycję w tabeli. Goztepe znajdowało się natomiast w znacznie trudniejszej sytuacji. Gospodarze przed pierwszym gwizdkiem mieli zaledwie jeden punkt i szukali pierwszej wygranej w sezonie.
Gaziantep nokautuje w pierwszej połowie
Goście od początku ruszyli zdecydowanie. Już w 5. minucie wynik otworzył Halil Dervişoğlu, a pięć minut później na 2:0 podwyższył Myenty Abena. Goztepe znalazło się więc w bardzo trudnym położeniu jeszcze zanim minął kwadrans.
Gospodarze mogli szybko odpowiedzieć. W pierwszej połowie otrzymali rzut karny, ale między słupkami Gaziantepu bardzo dobrze spisał się Kacper Tobiasz. Polski bramkarz zatrzymał jedenastkę i nie pozwolił Goztepe na zdobycie kontaktowej bramki.
Ta interwencja okazała się niezwykle istotna, ponieważ zamiast 1:2 chwilę później zrobiło się 3:0.
Kozłowski potrzebował 12 minut
Wtedy do głosu doszedł Kacper Kozłowski. Reprezentant Polski najpierw trafił w 35. minucie, a tuż przed przerwą, w doliczonym czasie pierwszej połowy, ponownie wpisał się na listę strzelców.
Tym samym Gaziantep schodził do szatni z prowadzeniem , a Kozłowski skompletował dublet w zaledwie 12 minut.











