Kowalski: Remis też jest dobry


13 września 2013 Kowalski: Remis też jest dobry

Widzew Łódź zanotował kolejny remis na swoim stadionie. Dwa tygodnie temu podzielił się punktami z Jagiellonią, dzisiaj identyczny rezultat (1:1) był w starciu z Podbeskidziem. Jak na taki wynik zareagował Tomasz Kowalski?


Udostępnij na Udostępnij na

Znowu kończycie, grając w przewadze, i znowu bez zwycięstwa.

Chcieliśmy ten mecz wygrać, ważne jest też, że zdobyliśmy punkt. Czerwona kartka była w ostatnich minutach, więc nie graliśmy zbyt długo w przewadze. Nie udało się zdobyć trzech punktów, cieszymy się, że zremisowaliśmy to spotkanie.

Wydaje się, że w końcowych minutach brakowało Wam zaangażowania w ofensywie. Alex Bruno próbował wyprowadzić kontrę, ale nikt nie poszedł za akcją. Dlaczego tak się stało?

Trudno powiedzieć. Pewnie przyczyną był wynik 1:1. Alex Bruno był świeżym zawodnikiem, pojawił się na boisku w drugiej połowie, zabrakło mu wsparcia, nikt mu nie pomógł.

Mało brakowało, by w tych warunkach jego strzał z dystansu skończył się golem. Przypadek rządził dzisiaj na boisku?

Trochę tak, pogoda nie dopisała. Były trudne warunki atmosferyczne. To jednak nie znaczy, że nie mogliśmy strzelić bramki.

Widzew Łódź zanotował kolejny remis na własnym boisku
Widzew Łódź zanotował kolejny remis na własnym boisku (fot. Grzegorz Wypych, www.grzegorzwypych.pl)

1:1 to chyba jednak nie jest satysfakcjonujący wynik dla Widzewa.

Na pewno nie, chcieliśmy ten mecz wygrać. Pozostaje cieszyć się z jednego punktu, który zdobyliśmy w tym spotkaniu.

Jak ocenisz swój występ?

Cieszę się, że zagrałem w tym meczu i trener dał mi szansę. Teraz koncentrujemy się już na kolejnym spotkaniu. Na pewno na wyjeździe w starciu z Piastem Gliwice będziemy chcieli zdobyć trzy punkty.

Najnowsze