Szefowie Sibiru Nowosybirsk zamierzają w najbliższym czasie rozwiązać umowę z Wojciechem Kowalewskim. Powodem tej decyzji jest słaba forma polskiego bramkarza.

Trener najsłabszej drużyny rosyjskiej ekstraklasy Igor Kriuszczenko nie zdecydował się na zgłoszenie Kowalewskiego do rozgrywek Ligi Europejskiej. Miejsce byłego reprezentanta Polski zajął Czech Petr Vasek. „Gibon” w rozmowie ze „Sport-Expressem” powiedział, że nikt ze sztabu szkoleniowego Sibiru nie kontaktował się z nim w tej sprawie.
– Nie otrzymałem żadnego sygnału od trenerów mojego zespołu. Jeśli Sibir będzie chciał się ze mną rozstać, to zaakceptuję tę decyzję, ponieważ jestem profesjonalistą. Czy jestem zaskoczony? Raczej nie, zdążyłem się już uodpornić na niektóre zjawiska w futbolu – odparł Wojciech Kowalewski.











