Kolejne kraje europejskie, w tym Polska, decydują się odwołać niektóre rozgrywki, a inne organizować je bez udziału publiki. Teraz UEFA także podjęła temat koronawirusa. Dalszy los turniejów europejskich stanął pod znakiem zapytania przede wszystkim dlatego, że obecna sytuacja nie pozwala na rozgrywanie meczów w Italii. Włosi zamknęli swoje granice, a sytuacja w tym państwie jest bardzo trudna.
Wiemy także o kolejnych zarażonych piłkarzach czy osobach związanych z piłką. Kwarantanną została objęta cała drużyna Realu Madryt, ale mimo to w wielu państwach stadiony pozostają otwarte, jak w ostatnim meczu Ligi Mistrzów na Anfield. UEFA także postanowiła interweniować, czym wzbudziła ogromne kontrowersje. Zacznijmy od najważniejszych informacji…
Liga Europy nie dla Włochów
Inter oraz Roma to dwie ekipy, które miały zmierzyć się z odpowiednio Getafe oraz Sevillą. Dziś Aleksander Ceferin, szef UEFA, poprosił przedstawicieli obu włoskich klubów o to, aby… wycofały się one z rozgrywek Ligi Europy. Wszystko po to, by mogły one być „normalnie” kontynuowane. W przypadku zrezygnowania tych drużyn ich przeciwnicy otrzymaliby oczywiście walkowera, czyli wynik 3:0 w dwóch meczach.
Szef związku postanowił, że rozgrywki Ligi Mistrzów i Ligi Europy w tym roku powinny odbyć się zgodnie z planem. Ceferin nie zważa na panującą pandemię koronawirusa w Europie. Oba zespoły oczywiście bardzo szybko odpowiedziały na bezpardonową prośbę prezydenta. Jak można się domyśleć, drużyny odmówiły rezygnacji z rozgrywek, a mecze Romy i Interu, które miały się odbyć 12 marca, zostały odwołane. Będą one rozegrane w innym terminie.
Tego samego dnia, tuż przed godziną 18:00 UEFA poinformowała, że najbliższe mecze Ligi Mistrzów zostaną odwołane. Nie odbędzie się m.in. spotkanie rewanżowe pomiędzy Realem i Manchesterem City. Mamy więc tutaj do czynienia z prawdziwą hipokryzją, kiedy z jednej strony władze starają się zrobić wszystko, aby jednak kontynuować rozgrywki przez… wykluczanie drużyn. Z drugiej kilka godzin później same decydują o tym, aby jednak odwołać mecze.
Zakończyć sezon ligowy…
… krzyczy UEFA. Mówi się właśnie o tym, że organizacja ma zamiar poprosić wszystkie zrzeszone federacje krajowe o to, aby w obliczu zagrożenia odwołać każde rozgrywki krajowe. Oznaczało by to na przykład zakończenie (a tym samym najprawdopodobniej anulowanie) sezonu ekstraklasy czy Premier League w sezonie 2019/2020. To znowu znaczyłoby, że Liverpool mógłby nie sięgnąć po tytuł mistrzowski. No i co w takim przypadku zrobić z kwestią awansów i spadków?











