Koniec i bomba, a kto nic nie kupił, ten trąba. Letnie okienko transferowe dobiegło końca. Do wczoraj włodarze włoskich klubów mieli czas, by dokonać wzmocnień na rozpoczęty już sezon. Zobaczcie pięć najbardziej spektakularnych i niekoniecznie drogich transferów ubiegłego mercato oraz prześledźcie losy Polaków na emigracji.
Juan Iturbe zawodnikiem klubu z Wiecznego Miasta
Najdroższy zakup Włochów letniego okienka. W dniu 16 lipca Juan Iturbe podpisał pięcioletni kontrakt z ekipą „Giallorossich”. Za usługi młodego Argentyńczyka AS Roma musiała zapłacić Hellasowi Werona 22 miliony euro plus bonusy, w wypadku sukcesu rzymian. Jednak historia transferowa 21-latka jest nieco ciekawsza. W 2013 roku Iturbe został wypożyczony z FC Porto do beniaminka Serie A z opcją pierwokupu. We włoskich rozgrywkach prawy napastnik eksplodował formą i zaliczył fantastyczny sezon. Iturbe zachwycał szybkością, umiejętnościami strzeleckimi oraz wykonywaniem stałych fragmentów gry. Piłkarz szybko zaimponował skautom największych klubów z Półwyspu Apenińskiego. W wyścigu o napastnika stanęli: Juventus Turyn, AC Milan i AS Roma. Widząc zainteresowanie zawodnikiem, Hellas zdecydował się na wykup Argentyńczyka z FC Porto za 15 milionów euro. Na oferty nie trzeba było długo czekać i wkrótce Iturbe trafił do Romy. Beniaminek z Werony zrobił złoty interes a Roma pozyskała młodego i dobrze prosperującego piłkarza. Tym posunięciem rzymianie załatali dziurę na prawym skrzydle bramkostrzelnym snajperem.
Mur obronny Romy
Rzymianie po sprzedaży Mehdiego Benatiego do Bayernu Monachium byli zmuszeni dokonać wzmocnień także w defensywie. Trudne zadanie zastąpienia marokańskiego piłkarza przypisano Kostasowi Manolasowi. Za 5-letni kontrakt z zawodnikiem Olympiakosu działacze Romy musieli zapłacić 13 milionów euro. Środkowy obrońca ma na swoim koncie już dwa tytuły mistrza Grecji oraz 13 występów w kadrze narodowej. Teraz na 23-latka czeka kolejne wyzwanie. Oczekuje się od niego, że będzie nowym filarem obronnym „Giallorossich”. Wyrównanie poziomu prezentowanego przez Benatiego będzie na razie raczej niemożliwe, lecz dzięki sprzedaży swojego czołowego zawodnika Roma mogła sobie pozwolić na zasilenie ataku Juanem Iturbe i jeszcze starczyło nieco na podleczenie obrony obiecującym piłkarzem.
Madryckie wzmocnienie Juventusu
„Stara Dama” największe zbrojenie dokonała w swoim ataku. Włodarze turyńskiego klubu ściągnęli z Realu Madryt Alvaro Moratę za 20 milionów euro. „Królewscy” nie chcieli się jednak definitywnie rozstać ze swoim podopiecznym, dlatego też zastrzegli sobie klauzulę pierwokupu. Jeżeli Hiszpan wystrzeli z formą, to Real będzie mógł wykupić swojego byłego zawodnika za 30 milionów po roku gry lub za 35 milionów po dwóch sezonach. Sam piłkarz jest zadowolony ze zmiany klubu. W Juventusie będzie mu łatwiej przedrzeć się do pierwszego składu niż w Realu, w którym musiał konkurować z Cristiano Ronaldo czy Gareth’em Balem. W ostatnich czterech sezonach Morata rozegrał 37 spotkań w barwach „Królewskich”, w trakcie których zdobył 10 bramek.











